Menu rozwijane

22 maja 2009
Dlaczego teraz?

Po orędziu Prezydenta  pytany przez dziennikarzy, dlaczego akurat ten termin Lech Kaczyński wybrał na wygłoszenie orędzia, Piotr Kownacki odpowiedział, że w przypadku każdego terminu można by zadać pytanie: „dlaczego dzisiaj?”. – Jakikolwiek inny termin zostałby wybrany, zarzuty pozostałyby te same – mówi szef Kancelarii Prezydenta. - Jeżeli sądzą państwo, iż kryzys finansowy na świecie został spowodowany po to, żeby w Polsce można było na ten temat mówić w czasie kampanii wyborczej, to proszę bardzo. Ja jestem innego zdania - dodał.

Minister Kownacki argumentował, że Prezydent zdecydował się na orędzie dotyczące spraw gospodarczych, ponieważ kryzys finansowy narasta, nie można już liczyć, że ominie on Polskę, można spodziewać się nawet recesji, a rząd nie informuje o swoich poczynaniach.

Padły pytania i propozycje rozwiązań

Szef Kancelarii Prezydenta wskazał na konkretne pytania, które padły w orędziu Lech Kaczyński, m.in. o stan naszej gospodarki, finansów publicznych oraz o zamierzeniach rządu.

Dodał, że Prezydent wezwał rząd do poinformowania społeczeństwa w jakiej znajdujemy się kondycji gospodarczej, ale także zadeklarował chęć współdziałania i gotowość współpracy w wypracowaniu programu wyjścia z kryzysu.

Minister Kownacki zauważył, że Prezydent przedstawił konkretne propozycje działań w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej, takie jak obniżenie podatku VAT, podwyższenie kwoty wolnej od podatku w przypadku niskich emerytur i rent, aktywna polityka akwizycyjna, zwiększająca udział sektora publicznego w sektorze bankowym.

Pierwszy cel został osiągnięty

W ocenie szefa prezydenckiej kancelarii, apel Lecha Kaczyńskiego o poinformowanie społeczeństwa jest bardzo skuteczny, skoro już na tym posiedzeniu Sejmu zmieniono porządek obrad i wprowadzono punkt zawierający taką informację rządu.

- A więc pierwszy cel tego orędzia już został osiągnięty. Miejmy nadzieję, że to będzie kompletna, rzetelna, niepowierzchowna i nie pomijająca najtrudniejszych spraw informacja - podkreślił Kownacki.

Rząd kieruje się logiką kampanii wyborczej

- Uważam, że źle czyni rząd postępując zgodnie z logiką kampanii wyborczej, a więc do wyborów ukrywamy prawdę przed społeczeństwem, do wyborów nie mówimy, jaka jest rzeczywista dziura budżetowa, do wyborów nie przyznajemy się do pogarszających się wskaźników gospodarczych po to, żeby te informacje nie rzutowały na wynik wyborczy. To nie jest podejście rzetelne, zgodne z przejrzystością finansów publicznych - oświadczył minister Kownacki. (PAP, inf. własna)