Menu rozwijane

07 kwietnia 2009
Szef Kancelarii Prezydenta po raz kolejny podkreślił, że wybór Andersa Rasmussena na nowego sekretarza generalnego NATO jest bardzo dobry z punktu widzenia Polski. Dodał, że nie było szans na poparcie ministra Radosława Sikorskiego, bo ten nie był zgłoszony jako oficjalny kandydat, a strona polska nie prowadziła żadnej dyplomatycznej gry.

Jak przykład dobrze rozegranej gry minister wskazał na Turcję, która jeszcze przed spotkaniem w Stasburgu zgłaszała uwagi do kandydatury Rasmussena, a sam szczyt był jej finałem.

Szef prezydenckiej Kancelarii powiedział także, że nie obawia się odtajnienia zastrzeżonej notatki z rozmowy premiera Polski z ówczesnym premierem Danii. Dodał, że Anders Rasmussen musi liczyć się z tym, że informacje z telefonicznej rozmowy przedostaną się do mediów i jest przekonany, że nie zaszkodzi to interesom Polski. – Ja nie mogę ujawnić tej notatki i żałuję, że premier tego nie zrobi – mówił minister Kownacki.

Komentując przyznane przez Prezydenta odznaczenia historykom IPN, szef Kancelarii stwierdził, że Prezydent Lech Kaczyński jasno przedstawił swoje stanowisko w sprawie Instytutu. – Prezydent uważa, że o wszystkich można mówić prawdę, że nie ma ludzi o których należałoby milczeć – mówił minister Kownacki.

Dodał, że Lech Kaczyński nie odbiera prezydentowi Wałęsie zasług w walce o wolność, ale to nie oznacza, że jest on wolny od krytyki i że nie wolno o nim mówić.