Menu rozwijane

27 marca 2009

Podczas dzisiejszej rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zabrał głos szef Kancelarii minister Piotr Kownacki. Rozprawa dotyczy wniosku Premiera o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między głową państwa a szefem rządu o reprezentację Polski podczas szczytów UE. Minister Kownacki w trakcie obrad zwrócił się o umorzenie postępowania.

Szef Kancelarii Prezydenta rozpoczął swoje wystąpienie od stwierdzenia, że ma poważny kłopot z tym, czego ten spór kompetencyjny naprawdę dotyczy. Podkreślił, że w ocenie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wniosek Premiera "nie spełnia kryteriów sporu kompetencyjnego".

Kownacki powiedział także, że chciałby sprostować wypowiedź szefa Rządowego Centrum Legislacji Macieja Berka, który wcześniej stwierdził, iż udział Prezydenta w szczytach jest czymś nadzwyczajnym lub utrudnia prezentowanie stanowiska Polski przez osoby wybrane przez Premiera w skład delegacji.

Minister zwrócił się do strony rządowej, by przedstawiła jakiekolwiek dowody, że udział Prezydenta w delegacji na unijny szczyt kiedykolwiek utrudnił przedstawienie stanowiska przez Polskę w Brukseli. - Z własnej obserwacji niczego takiego nie zauważyłem - podkreślił szef Kancelarii Prezydenta.

Przekonywał, że jest znaną praktyką, iż w posiedzeniach Rady Europejskiej uczestniczą jednocześnie prezydenci i szefowie rządów danego kraju. Tak - argumentował - dzieje się w przypadku Finlandii, Czech, Litwy, Rumunii i sporadycznie Francji. – Taka praktyka nie dziwi nikogo oprócz Prezesa Rady Ministrów – mówił minister Kownacki.

Piotr Kownacki zwrócił też uwagę, że podczas obrad szczytów unijnych członkowie delegacji często wymieniają się - np. Prezydent lub Premier opuszczają salę obrad, w których w tym czasie uczestniczy właściwy minister (np. spraw zagranicznych czy finansów). Szef prezydenckiej kancelarii zaznaczył, że "nigdy na tym tle nie powstał konflikt". (PAP, inf. własna)