Menu rozwijane

23 lipca 2009
Minister Władysław Stasiak

- Prezydent podpisuje olbrzymią większość ustaw. Odrzuca tylko te ewidentnie złe. To jego obowiązek. Każda decyzja poprzedzana jest gruntowną analizą, wnikliwą pracą i rozmowami, także z przedstawicielami rządu. Jeśli tylko zechcą to czynić - mówi minister Władysław Stasiak, podając jako przykład "ustawę koszykową".

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta przypomniał, że ustawa budzi wątpliwości prezydenta, jednak stan służby zdrowia wymaga zmian.

- Jeśli jest cień szansy, by ruszyć sprawę z miejsca, to trzeba dać szansę rządowi. Minister Kopacz ręczy honorem, że wykona ją należycie. Trzymamy za słowo - dodał minister.

Pytany, czy inni ministrowie również mogą liczyć na szansę od Prezydenta, Stasiak podkreślił, że Prezydent zawsze promuje dobre prawo, a odrzuca buble legislacyjne. Jeśli minister finansów i premier chcieliby rozmawiać o ustawach ratujących budżet na 2010 rok, Lech Kaczyński jest na to otwarty.

Minister opowiedział też o najbliższych działaniach Kancelarii:

- Wszystko, co zostało zaplanowane wcześniej, jest wykonywane. Są liczne spotkania, przygotowujemy materiały, opinie. Teraz będziemy musieli się bardzo poważnie zastanawiać nad ustawą, która przewiduje rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości. Ale są i bieżące wydarzenia. Np. jutro będę w imieniu prezydenta odznaczać byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, którzy mieli odwagę sprzeciwić się systemowi.