Lech Kaczyński w rozmowie z „Faktem” przyznaje, że ofiarą transformacji byli ci, których dotknęło bezrobocie. - To zjawisko było wcześniej nieznane. To praca goniła ludzi. A po 1989 roku to się drastycznie zmieniło. Bezrobocie dotknęło miliony Polaków. Niestety, teraz znowu rośnie, trzeba więc zrobić wszystko co możliwe, by je ograniczać. To bowiem najgroźniejsza choroba III RP – tłumaczył Prezydent.
Przyznał, że III RP miała swoje sukcesy i porażki. - Wolność i podmiotowość Polski to wielki sukces. Tak samo wolne wybory. Jeśli chodzi o postęp gospodarczy, nie jest gorzej niż w innych krajach, w których dokonywała się transformacja. A porażki? Na pewno brak rozliczenia dawnego systemu. To w konsekwencji spowodowało, że na uwolnieniu gospodarki w znacznej części skorzystali ci, którzy ze względów moralnych nie powinni byli się wzbogacić, bo byli głęboko zaangażowani w poprzedni system – wyjaśnił Prezydent.
- Jestem dumny, że dożyłem wolnej Polski i wkroczyłem do niej, mając zaledwie 40 lat. Mamy z czego być dumni, szczególnie ze sposobu odzyskania wolności. Jednak są w Polsce rzeczy do naprawienia, np. jakość życia publicznego i sposób informowania Polaków o tym, co się w ich kraju dzieje. Bez sztucznego nadawania sensu. Na pewno trzeba też dokończyć walkę z korupcją, walkę z przestępczością – wylicza Lech Kaczyński.