Menu rozwijane

20 sierpnia 2009
Prezydent Lech Kaczyński

Na briefingu po spotkaniu z ministrem Bogdanem Klichem prezydent powiedział, że cieszy się, że minister nie przyjechał z wnioskiem o odwołanie generała Skrzypczaka, bo nie planował odwoływać go ze stanowiska.

Prezydent przyznał, że w publicznej krytyce MON i urzędników gen. Skrzypczak przekroczył dopuszczalne granice i zapowiedział „ostrą reprymendę”. Dodał jednak, że jest to przypadek wyjątkowy i z tego względu zdecydował się nie odwoływać go ze stanowiska Dowódcy Wojsk Lądowych. Zaznaczył, że jeżeli w każdym innym przypadku generał wypowie się w ten sposób, to jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych będzie dążył do jego odwołania.

Lech Kaczyński powiedział także, że wkrótce kończy się kadencja gen. Skrzypczaka i że nie podjął jeszcze decyzji ws. jej przedłużenia.

Jak zauważył, odrębną sprawą jest dyskusja nad kondycją sił zbrojnych, którą być może wypowiedź gen. Skrzypczaka przyśpieszyła.