Menu rozwijane

26 lutego 2009
Tłumacząc, dlaczego Prezydent Lech Kaczyński zdecydował się zrezygnować z udziału w nieformalnym szczycie w Brukseli, minister Michał Kamiński stwierdził, że tematem szczytu nie będą kompetencje głowy państwa. - Trzeba podchodzić do spraw uczestnictwa w tego typu wydarzeniach pragmatycznie. Tematem spotkania są sprawy finansowe, a za te kwestie odpowiada w Polsce rząd Donalda Tuska – powiedział minister Michał Kamiński

Drugim argumentem, który wymienił Michał Kamiński było jedno miejsce przewidziane przez prezydencję czeską dla delegacji z Polski. – To nie oznacza, że Prezydent nie będzie chciał uczestniczyć w innych szczytach. Podkreślam, gdyby ten szczyt dotyczył kompetencji Prezydenta i Premiera, panowie polecieliby obydwaj – powiedział minister.

Czy rząd miał informacje o nadchodzącym kryzysie?

Michał Kamiński stwierdził, że dziś do opinii publicznej dotarły dwie niepokojące informacje. Pierwsza dotyczyła deficytu budżetowego, druga wypowiedzi Stanisława Gomułki. Zdaniem byłego podsekretarza stanu w ministerstwie finansów, rząd już w sierpniu ubiegłego roku miał informacje o nadchodzącym kryzysie. Prezydencki minister stwierdził, że gdyby okazało się to prawdą, byłoby to rzecz niepojęta. – Pytanie co rząd zrobił, żeby przygotować na to budżet? – pytał minister Kamiński.

Palikot nie wynajmie willi w Klarysewie

Uzasadniając odmowę wynajęcia willi w Kalrysewie, Michał Kamiński stwierdził, że gmachy należące do Kancelarii Prezydenta powinny być wykorzystywane w sposób godny. – Dotychczasowa działalność pana Palikota mogłaby budzić podejrzenia, w jaki sposób będzie wykorzystywał budynki należące do głowy państwa – tłumaczył Kamiński.

Wizyta w Hucie Pieniackiej

Odnosząc się do sobotniej wizyty Prezydenta na uroczystościach upamiętniających 65. rocznicę zabójstwa w Hucie Pieniackiej, Michał Kamiński powiedział, że Prezydentowi zależy, by pochylić się w modlitwie za ofiary tamtych wydarzeń. Kamiński dodał, że dobre stosunki polsko-ukraińskie są jednym z priorytetów prezydentury Lecha Kaczyńskiego. – A dobre relacje można budować tylko na prawdzie – zakończył prezydencki minister.