Pisząc o 2. Batalionie Strzelców i kolejarzach broniących 1 września 1939 roku dostępu do mostów na Wiśle, Lech Kaczyński stwierdził, że za swój patriotyczny, pełen poświęcenia czyn ci pierwsi obrońcy Rzeczypospolitej zapłacili najwyższą cenę – cenę życia własnego i swoich rodzin, zamordowanych w odwecie przez okupanta. List prezydenta odczytała Bożena Borys-Szopa, Doradca Prezydenta RP, która w jego imieniu wzięła udział w uroczystościach rocznicowych w Tczewie i Szymankowie.
„Postawa obrońców Rzeczypospolitej była nie tylko aktem wielkiego patriotyzmu i wierności najcenniejszym ideałom - poświęcenia i służby krajowi. Podejmując jako pierwsi w świecie zmagania z niemieckim nazizmem Polacy stanęli także w obronie ogólnoludzkich, zagrożonych przez hitleryzm wartości: demokracji, wolności, humanitaryzmu i ludzkiej godności” – pisze prezydent.
„Pragnąc wyrazić głęboki szacunek dla bohaterstwa polskich kolejarzy, celników i żołnierzy z Kałdowa, Szymankowa i Tczewa, dla których obrona ojczyzny była najwyższą powinnością, po raz kolejny objąłem zorganizowane tu uroczystości honorowym patronatem” – wyjaśnił w liście prezydent.
Lech Kaczyński tłumaczy także, że nie wolno nam przechodzić obojętnie obok kłamliwych stwierdzeń, które czynią z odpowiedzialnych za wybuch wojny – ofiary, a z pokrzywdzonych – sprawców ich nieszczęść.
„Muszą także budzić stanowczy społeczny protest podejmowane próby zakłamywania historii. Jesteśmy to winni nie tylko bohaterom kampanii wrześniowej, ale wszystkim naszym rodakom, którzy nieugięcie walczyli z okupantem w ruchu oporu i na frontach II wojny światowej, którzy cierpieli i ginęli w licznych miejscach kaźni” – pisze prezydent.