Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał wniosek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczący praw i obowiązków banku centralnego. Trybunał orzekł, że Parlament nie może nakazać Narodowemu Bankowi Polskiemu sprzedaży akcji Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych i określić terminu tej sprzedaży. Naruszałoby to niezależność NBP jako banku centralnego, konstytucyjną zasadę państwa prawa i prawo własności chronione w Konstytucji.
Trybunał rozpatrywał wniosek Prezydenta ws. nowelizacji ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Prezydent zarzucał ustawie nowelizującej, że narusza niezależność banku centralnego, jakim w Polsce jest NBP, przez zobowiązanie w jednym z artykułów ustawy do wyzbycia się akcji KDPW. Zarzucał też naruszenie konstytucyjnej zasady państwa prawa, przestrzegania umów międzynarodowych, wiążących nasz kraj oraz zawartej w Konstytucji zasady ochrony własności. Trybunał podzielił najważniejsze wątpliwości Prezydenta RP i uznał te przepisy za niekonstytucyjne i naruszające niezależność banku centralnego.
Prezydencki minister Andrzej Duda zapewnił po rozprawie, ze Prezydent ustawę podpisze. W imieniu Prezydenta minister Duda wnosił w czwartek przed TK o uznanie przepisów za niekonstytucyjne. Przypominał, że oprócz artykułu w Konstytucji dotyczącego pozycji NBP, w którym wprost nie jest zapisana jego niezależność, ale wynikają z jego treści trzy aspekty tej niezależności, zasadę taką zawierają także przyjęte przez Polskę umowy międzynarodowe - Traktat Europejski oraz protokół dotyczący europejskiego systemu banków centralnych.
Trybunał orzekł, że rząd polski naruszył swoje obowiązki nie przekazując Sejmowi negatywnej opinii Europejskiego Banku Centralnego w tej sprawie. Rada Ministrów nie uchybiła co prawda przepisom Konstytucji RP, ale w demokratycznym państwie prawnym takie naruszenia prawa nie powinny mieć miejsca – stwierdził Trybunał.