Menu rozwijane

27 sierpnia 2009
Prezydent Lech Kaczyński

Chwała tym, którzy zginęli, chwała tym, którzy przeżyli, chwała tym, którzy wykazali największą odwagę ryzykując własnym życiem – powiedział Lech Kaczyński pod Pomnikiem Ocalałych w Łodzi.

Porozumienie dwóch totalitaryzmów

W przemówieniu podczas uroczystości odsłonięcia Pomnika Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej w Parku Ocalałych w Łodzi, prezydent powiedział, że mord, który dokonał się w tym mieście nie byłby możliwy bez porozumienia dwóch XX-wiecznych totalitaryzmów.

Lech Kaczyński przypomniał, że Łódź była drugim polskim miastem co do wielkości i drugim miastem polskich Żydów. - Ten mord na narodzie został zrealizowany nie w toku działań wojennych, nie ze względu na mordercze instynkty żołnierzy i policjantów. Został wykonany wyrok na narodzie, wyrok, który został w historii nazwany ostatecznym rozwiązaniem kwestii żydowskiej - mówił prezydent.

Jak stwierdził, "polscy Żydzi, łódzcy Żydzi, wszyscy inni Żydzi zamieszkali w Europie padli ofiarą zbrodniczego totalitaryzmu, którym był niemiecki nazizm", a "ludobójczy antysemityzm był jedną z jego podstawowych cech, jedną z jego esencji". - Był czymś, co było realizowane z żelazną konsekwencją, a łódzkie getto jest tego znakomitym przykładem - dodał Lech Kaczyński.

- Musimy pamiętać, że tu w Europie, niejako przeciwko całemu dorobkowi jej kultury, przeciwko chrześcijaństwu, a także religii żydowskiej, mogła powstać ideologia, która stworzyła plan ludobójstwa i go zrealizowała - oświadczył Lech Kaczyński.

Podkreślił, że nazizm był jednym z totalitaryzmów XX wieku, ale - jak zaznaczył - Europa tego czasu znała także inny zbrodniczy totalitaryzm. - To ich porozumienie umożliwiło zajęcie tej ziemi, na której mieszkało 3,5 miliona Żydów - powiedział prezydent.

Zdaniem Lecha Kaczyńskiego jeżeli rzeczywiście chcemy stać po stronie milionów ofiar różnych narodów, nie tylko żydowskiego, ale także i polskiego, to musimy o tym zawsze pamiętać i mówić prawdę, nawet jeżeli ona jest bardzo niewygodna. - Tylko to może spowodować, że tragedia, której ofiary dziś czcimy, już nigdy się nie powtórzy - podkreślił.

- Chwała tym, którzy zginęli. Chwała ocalałym. Chwała tym, którzy wykazali największą ludzką odwagę ryzykując życiem swoim i swoich najbliższych - zakończył swoje przemówienie prezydent.

 

Odznaczenia dla bohaterów

Podczas uroczystości prezydent odznaczył osoby zasłużone dla dialogu polsko-żydowskiego oraz grupę Polaków, ratujących Żydów w czasie Zagłady, m.in.: Stanisława Laskę, który uratował dziesięcioletnią uciekinierkę z łódzkiego getta, Annę Iwaszkiewiczową (pośmiertnie) - pisarkę i tłumaczkę, a także Piotra i Emilię Waszkinelów, którzy uratowali Romualda Jakuba Wekslera-Waszkinela, polskiego księdza katolickiego, filozofa żydowskiego pochodzenia.

- Każdemu człowiekowi trudno jest ryzykować własne życie, ale ludzi, którzy to życie ryzykowali teraz i w historii, nie było mało. Zasługują na chwałę, wtedy kiedy ryzykowali życiem dla dobrej sprawy. Szczególnej chwały domagają się ludzie, którzy ryzykowali życiem nie tylko swoim, ale i swoich najbliższych - podkreślił prezydent.

Przypomniał, że w Polsce za udzielanie pomocy Żydom groziła śmierć i mimo to znalazło się tysiące ludzi, którzy tej pomocy udzielili. - Akty heroiczne nie są własnością większości, zawsze dotyczą tylko wybranych. I tych wybranych w naszym kraju było wielu - mówił Lech Kaczyński.

Prezydent zwrócił uwagę, że podczas tych uroczystości mógł odznaczyć jednak niewielu. Sam - jak przyznał - zna osoby, które w czasie II wojny światowej pomagały Żydom. - Takich osób było bardzo wiele, ale nie poznamy ich wszystkich. (...) Te odznaczenia są dla wszystkich, którzy działali podobnie. Chciałbym to powiedzieć moim rodakom, milionom polskich Żydów, których już nie ma, ich potomkom którzy ocaleli, chciałbym to powiedzieć całej międzynarodowej opinii publicznej - powiedział prezydent.

Odniósł się również do osób, które odznaczył za zasługi dla dialogu polsko-żydowskiego. Według niego, wykonują one "bardzo ważną pracę" równie dlatego, że - jak powiedział Lech Kaczyński - po wojnie niejednokrotnie fałszowano historię. Tu przypomniał, że nie było nigdy "polskich obozów śmierci".

 

Dbałość o stosunki polsko-żydowskie

Prezydent podkreślił, że stosunki między Polską, Izraelem i diasporą żydowską na całym świecie powinny być wzorowe. Wymaga to jednak - dodał - głębokiego realizmu i przełamania stereotypów, pamiętania raczej tego co dobre, a nie co. - I tego narodowi żydowskiemu i swojemu chciałbym najmocniej życzyć - powiedział Lech Kaczyński.

Wcześniej, podczas pierwszej części uroczystości na terenie Memoriału Radegast, byłej stacji kolejowej, z której wywożono Żydów do obozów zagłady, minister Mariusz Handzlik odznaczył grupę osób zasłużonych w rozwijaniu przyjaznych stosunków polsko-żydowskich. Złote Krzyże Zasługi otrzymali Małgorzata Burzyńska-Keller, Jankiel Mitelman, Lilianna Mitelman, Jarosław Nowak oraz Grażyna Ojrzyńska.

Obecny na uroczystościach w Łodzi prezes NBP Sławomir Skrzypek wręczył wybite z tej okazji przez bank okolicznościowe monety. (Inf. własna, PAP)

Lokalizacja