Przekazujemy pełny tekst oświadczenia Prezydenta:
Powszechnie znany jest fakt, że na przestrzeni ostatnich lat system opieki zdrowotnej w naszym kraju boryka się z coraz większymi problemami. Martwią mnie rosnące kolejki pacjentów w szpitalach i przychodniach. Są one bowiem świadectwem braku odpowiedniej, należnej obywatelom dostępności świadczeń zdrowotnych, zwłaszcza specjalistycznych. Problem jest dla mnie o tyle bolesny, że uderza przede wszystkim w tych Polaków, którzy zostali dotknięci chorobą, a nie stać ich na korzystanie z usług w prywatnych gabinetach lekarskich. Jedynym ratunkiem i nadzieją dla tych osób, które przecież stanowią zdecydowaną większość naszego społeczeństwa, jest publiczna służba zdrowia. Troska o to, aby poprawić jej funkcjonowanie jest obowiązkiem wszystkich ludzi sprawujących władzę, niezależnie od politycznych przekonań.
Trzy tygodnie temu Marszałek Sejmu przesłał mi uchwaloną przez Sejm i Senat, a przygotowaną przez rząd Premiera Donalda Tuska tzw. „ustawę koszykową”. Reguluje ona zagadnienia związane z dostępem do świadczeń z zakresu ochrony zdrowia. Nie będę ukrywał, że szereg zawartych w niej przepisów wzbudziło niepokój moich współpracowników i ekspertów.
Największe wątpliwości dotyczyły tzw. części koszykowej, w której rząd wprowadził nową definicję świadczeń gwarantowanych. Zdaniem fachowców przepisy te dają szerokie pole do interpretacji, nawet takiej, która umożliwi poszerzanie zakresu świadczeń współpłaconych przez obywateli. Wszystko jednak zależy od treści rozporządzeń do ustawy, które w najbliższej przyszłości wydać musi Minister Zdrowia.
W połowie zeszłego tygodnia Minister Zdrowia Ewa Kopacz zwróciła się do mnie z prośbą o podpisanie tej ustawy. Mając na uwadze społeczną rangę problemu poleciłem moim współpracownikom zaprosić Panią Minister na spotkanie, w celu wyjaśnienia wątpliwości co do rzeczywistych intencji rządu w odniesieniu do kwestii współpłacenia za leczenie. Spotkanie to odbyło się w zeszły piątek. Jak mi przekazano, Minister Ewa Kopacz - w obecności ministrów mojej Kancelarii i swoich współpracowników z Ministerstwa Zdrowia - stwierdziła jednoznacznie, że wejście w życie omawianej ustawy w żadnym stopniu nie doprowadzi do zwiększenia zakresu świadczeń współfinansowanych przez pacjentów, ani też w żaden inny sposób nie przyczyni się do ograniczenia dostępu pacjentów do świadczeń z zakresu ochrony zdrowia. Wręcz przeciwnie, Pani Minister zapewniała, że obecna trudna sytuacja ulegnie poprawie, a rząd Premiera Donalda Tuska przyjmuje na siebie pełną odpowiedzialność za skutki działania tej ustawy.
Mając na uwadze te deklaracje zdecydowałem się podpisać ustawę koszykową. Mam nadzieję, że zobowiązanie Pani Minister, iż nie zostanie wprowadzone współpłacenie za świadczenia zdrowotne, nie pozostanie jedynie obietnicą.
Pragnę przy tym zaznaczyć, że z uwagą będę obserwował działania rządu w tym zakresie. W szczególności będę analizował treść wydawanych na podstawie tej ustawy rozporządzeń. Uważam bowiem, że nakazanie obywatelom dopłacania do świadczeń opieki zdrowotnej, zwłaszcza w czasach kryzysu, nie tylko naruszałoby Konstytucję, ale przede wszystkim godziłoby w społeczną solidarność, która jest jedną z fundamentalnych wartości każdej wspólnoty.
Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej