Menu rozwijane

28 sierpnia 2009
Prezydent Lech Kaczyński

Dla większości nowomianowanych sędziów był to tzw. awans poziomy i prezydent po raz kolejny zaznaczył, że jest za jego przywróceniem.

Wnioski o awanse poziome (na stanowiska sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym i sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym) można było składać do 22 stycznia 2009 roku - wówczas weszła w życie nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych, która je likwidowała. W grudniu 2008 r. Sejm odrzucił prezydenckie weto do ustawy o ustroju sądów powszechnych, znosząc jednocześnie awanse poziome. Pod koniec lipca br. prezydent zapowiedział przedstawienie projektu przywracającego takie awanse.

- Zawsze jak spotykam się z paniami i panami sędziami mówię, że osobiście jestem za utrzymaniem tego typu awansów, chociaż na mniej sztywnych zasadach. - mówił w piątek prezydent. Zaznaczył, że nie powinno być m.in. rozróżnienia na sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym i sędziego sądu okręgowego oraz sędziego sądu apelacyjnego w okręgowym i sędziego sądu apelacyjnego. - Prawo do awansu jest prawem naturalnym, ludzkim a sędziowie chociaż powinni być wszyscy wyposażeni w niezwykłe cechy charakteru też są ludźmi. Będę starał się do tej sprawy wrócić - zaznaczył Lech Kaczyński.

Zwracając się do tych, którzy na stanowisko sędziego zostali powołani po raz pierwszy powiedział, że zdaje sobie sprawę jak bardzo obciążeni są pracą polscy sędziowie i "widzi potrzebę usprawnienia pracy sądów". Dodał, że urząd prezydencki będzie nad tym - w ramach swoich uprawnień - pracować.

- Doceniam państwa pracę, zdaję sobie sprawę, że jest trudna, musi być jednak wykonywana niezwykle odpowiedzialnie. Pojawiły się plany zmian jeśli chodzi o sądownictwo mające zwiększyć, nie tyle nadzór co władze administracyjną urzędu ministra sprawiedliwości. Ja chciałbym powiedzieć, że widzę potrzebę usprawnienia pracy sądów, ale problem jest raczej w tym żeby w dwóch podobnych sprawach zapadały podobne wyroki. Na pewno sprawności postępowania za pomocą tego, że się przejmie władzę administracyjną się nie poprawi - podkreślił Lech Kaczyński. - Jest pewna koncepcja i będziemy starali się ją forsować. Każda władza w Polsce wymaga usprawnienia i władze sądownicza nie jest tutaj wyjątkiem - podkreślił.

Prezydent odniósł się też do nowelizacji ustawy o prokuraturze rozdzielającej funkcję ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego. - Na pewno nie poprawi się działania prokuratorów tym, że minister nie będzie prokuratorem generalnych, będzie wręcz odwrotnie. To bardzo złe rozwiązanie - zaznaczył. (PAP)