Jak wyjaśnił Szczygło, we wniosku niewłaściwie określono liczbę żołnierzy na poziomie do 2 tys., podczas gdy powinno być 2200.
Rząd wystąpił pod koniec marca do Zwierzchnika Sił Zbrojnych z wnioskiem o zwiększenie kontyngentu z 1600 do 2000 żołnierzy; dodatkowo w ramach strategicznego odwodu kolejnych 200 ma być przygotowanych w kraju do przerzucenia do Afganistanu i krótkotrwałego działania tam.
- Sformułowania zawarte w tym projekcie postanowienia są niezgodne z ustawą o użyciu Polskich Sił Zbrojnych poza granicami kraju. Zgodnie z ustawą i dotychczasową praktyką, jeżeli określa się górną granicę jakiegoś kontyngentu, to w jej skład również wpisani są żołnierze z tzw. odwodu, który zostaje w kraju - mówił Szczygło.
Jak podkreślił, jest to jedyna przyczyna, dla której projekt został odesłany. - Mamy nadzieję, że bardzo szybko rząd to przeformułuje tak, ażeby Prezydent mógł jak najszybciej podpisać postanowienie o zwiększeniu polskiego kontyngentu - powiedział szef BBN.
Pytany, czy może to opóźnić wysłanie żołnierzy do Afganistanu, Szczygło odparł: - Myślę, że nie. Sprawa co do intencji i jeśli chodzi o zwiększenie kontyngentu jest oczywista i dla Prezydenta, i dla rządu.
Zwiększenie kontyngentu ma nastąpić w ramach najbliższej, piątej zmiany, która rozpocznie służbę w połowie kwietnia. Obecnie polski kontyngent w Afganistanie liczy 1600 ludzi.
Więcej na ten temat na stronie BBN.
(PAP, inf. własne)