Menu rozwijane

03 czerwca 2009

Wizytę na Sądecczyźnie Prezydent rozpoczął od odwiedzenia klasztoru sióstr Klarysek, gdzie modlił się przy relikwiach św. Kingi i zwiedził zabytkowe budowle.

- Przed nami kolejne wybory, w których zdecydujemy o czymś, co jest ważne. Na te wybory trzeba iść i trzeba dać świadectwo, bo będą potrzebni eurodeputowani, którzy są patriotami, bo tam się będzie bronić polskich interesów - powiedział Lech Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami na rynku w Starym Sączu.

Jak podkreślił, powinni to być "ludzie, którzy zawsze będą pamiętać, że także w jednoczącej się Europie pozostaje się Polką i Polakiem". Prezydent zaapelował o udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego, także w małych ośrodkach, aby wybrani byli "reprezentantami całej Polski".

Lech Kaczyński powtórzył też, że rocznicę wyborów 4 czerwca będzie obchodził w Gdańsku. - Jutro będę tam, gdzie powinni być wszyscy i smutno mi, że tak nie będzie - zaznaczył.

- 20 lat temu komunizm został pobity przez nas w wyborach, które tylko po części były demokratyczne, ale ich wynik był na tyle miażdżący, że widać było, że Polska wchodzi w nowe dzieje historyczne - dodał Prezydent.

Wspomniał nieżyjących bohaterów tamtych wyborów prof. Andrzeja Stelmachowskiego, Zofię Kuratowską, Jacka Kuronia i Bronisława Geremka. - Wtedy odegrali oni olbrzymią pozytywną rolę i ja to pamiętam - zaznaczył Lech Kaczyński.

Prezydent na spotkaniu z członkami Komitetu Obywatelskiego Solidarności w Nowym Sączu w 1989 roku ocenił, że musimy mieć poczucie sukcesu, nawet jeśli nie wszystko poszło dobrze. - Zagospodarowaliśmy tę wolność i dobrze, i źle - mówił Lech Kaczyński. Dodał, iż największym sukcesem są: sukces edukacyjny, modernizacja kraju i gospodarka rynkowa, a największą porażką - bezrobocie.

Prezydent, który spotkał się też z władzami Wyższej Szkoły Biznesu - National-Louis University w Nowym Sączu, poinformował, że przyjął zaproszenie na inaugurację przyszłego roku akademickiego w tej uczelni. - Ta uczelnia odniosła wielki sukces, jest też przykładem udanego przedsięwzięcia prywatnego - ocenił Kaczyński.

- Sądzę, że napięcie jest absolutnie nadmierne. Myślę, że gdyby była równowaga w przekazie medialnym, to problemy byłyby nieporównanie mniejsze, być może nawet Polską by rządziła wielka koalicja - powiedział Prezydent podczas spotkania z przedstawicielami lokalnych mediów w Nowym Sączu.

Na zakończenie udał się do wsi Ptaszkowa, która świętuje 650-lecie swojej lokacji. (PAP, inf. własna)

Lokalizacja