Od spotkania z mieszkańcami Kościerzyny na placu Jana Pawła II Prezydent Lech Kaczyński rozpoczął w piątek kilkugodzinną wizytę w województwie pomorskim.
Apelując o udział w wyborach do PE, Kaczyński powiedział, że dobrze byłoby, żeby frekwencją Polska nie była na drugim-trzecim miejscu od końca w Europie.
Prezydent mówił, że w Parlamencie Europejskim toczy się walka o kształt i przyszłość Europy.
- Unia to jest republika arystokratyczna, w której nie wszyscy są równi. My, Polacy jesteśmy zainteresowani tym, aby Unia nie dzieliła się na tych, którzy są bogaci i biedni, na tych, którzy są starzy i nowi, na tych, którym wolno więcej i wolno mniej - podkreślił Lech Kaczyński.
Prezydent skomentował też niedawną odezwę niemieckiej CDU/CSU ws. wypędzeń.
- Najpierw mówiono nam, że Powiernictwo Pruskie jest bez znaczenia, później, że Erika Steinbach jest bez znaczenia, a czy najpotężniejsza partia w Europie i jej oświadczenia też są bez znaczenia? Przecież to żarty - ocenił Lech Kaczyński.
Dodał, że ma nadzieję za kilka dni rozmawiać na ten temat z Prezydentem Niemiec Horstem Koehlerem. - Chcę postawić tę sprawę, jak to mamy rozumieć. W imię dobrych i partnerskich stosunków - podkreślił.
W Kościerzynie Prezydent złożył kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II oraz zwiedził Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin. Następnie w miejskiej sali widowisko-sportowej wziął udział w uroczystości poświęconej 20. rocznicy wyborów parlamentarnych z 4 czerwca 1989 r.
- 4 czerwca powinien być obchodzony jako dzień zwycięstwa i za rok, w 21. rocznicę, która uchodzi za liczbę szczęśliwą, powinien być obchodzony w jednym miejscu, tym miejscem powinien być Gdańsk. Głęboko wierzę, że tak to będzie - powiedział Prezydent.
Wizyta Prezydenta w Starogardzie Gdańskim, gdzie odbyło się spotkanie z mieszkańcami, była trzecią tej rangi w historii tego miasta. Poprzednie były przed II wojną światową. Z tej okazji - jak mówili mieszkańcy - odświeżono Ratusz i cały rynek. - To historyczny moment dla stolicy Kociewia - tłumaczyli przedstawiciele władz miasta. Na spotkanie przybyło niespełna tysiąc osób.
(PAP, inf. własne)