Wybrany 5 lutego br. na doradcę Prezydenta Ryszard Bugaj analizuje argumenty ekonomistów - zarówno zwolenników, jak i przeciwników przystąpienia do strefy euro w proponowanym przez Premiera czasie.
Konkludując, Bugaj przekonuje, że pośpiech w dążeniu do przystąpienia do strefy euro nie jest wskazany: „Ile czekać? Przynajmniej tak długo, by osiągnąć względny poziom zaawansowania rozwojowego, jaki miały w 1999 roku takie kraje, jak Hiszpania, Grecja, Portugalia. To by oznaczało – zakładając, że Polska rozwijać się będzie w tempie szybszym od krajów „starej Unii“ przynajmniej o dwa procent – odłożenie decyzji na dekadę. W praktyce nie musielibyśmy obecnie nic przesądzać.