- Szybkie wprowadzenie pakietu realnej polityki antykryzysowej nie jest możliwe. Musimy dbać o kurs, a żeby dbać o kurs - nie możemy sobie pozwolić na niskie stopy procentowe – powiedział doradca Prezydenta Ryszard Bugaj w dzisiejszym wywiadzie dla „Super Expressu”.
Na pytanie, czy duszenie deficytu może odbywać się taką drogą, jaką proponuje obecnie minister finansów Jacek Rostowski, prezydencki doradca odpowiedział:
- Jestem wobec niej bardzo sceptyczny. Obawiam się, że polityka ta przyniesie rezultat przeciwskuteczny. Jeżeli się założy bardzo niski budżet - budżet bardzo pasywny - to bardzo łatwo może się okazać, stawiam taką hipotezę, że potem wzrost będzie jeszcze mniejszy.
Ryszard Bugaj wyraził także swoją opinię na temat wejścia do strefy ERM2:
- Jeżeli tak się stanie, niewątpliwie wypłyniemy na wzburzone morze. Nawet jeżeli przyjmiemy, że wstąpienie do strefy jest korzystne, to czy należy podejmować ryzyko po to, aby znaleźć się w Eurolandzie rok lub dwa lata wcześniej? Łudzić ludzi, którzy pożyczyli pieniądze, że po wstąpieniu do strefy euro kurs złotówki dramatycznie się umocni, nie jest uczciwe.