Menu rozwijane

18 lutego 2009
We wtorek Donald Tusk zapowiedział, że jeżeli złoty dalej będzie się osłabiać i cena euro przekroczy barierę 5 zł, rząd jest zdecydowany zareagować. Zdaniem prezydenckiego doradcy ekonomicznego, to były nieprzemyślane deklaracje. - Spekulanci nie powinni mieć pewności - mówił w TVN24 Ryszard Bugaj. - To co mnie niepokoi, nie tylko z ostatnią wypowiedzią premiera, ale i wcześniejszymi, to jest brak przemyślenia jakiejś strategii – podkreślił Bugaj. Według niego decyzja powinna zostać przemyślana, skonsultowana, także z opozycją.

Komentując wymianę części funduszy europejskich przez Ministerstwo Finansów, Bugaj stwierdził, że jest to reakcja krótkookresowa i bardzo trudno ją powiązać z posunięciem rządu. - Nie powinniśmy robić sobie nadziei, że jeśli podejmiemy pewne kroki to kurs wróci do poziomu sprzed kilku miesięcy - mówił doradca Prezydenta. - Trzeba się zastanowić, czy rząd nie powinien zdecydować się na pomoc funduszu walutowego.

Doradca Lecha Kaczyńskiego zwrócił ponadto uwagę, że głowa państwa w sprawach gospodarczych nie ma specjalnych prerogatyw, ma natomiast specjalne prerogatywy w sprawie ustaw, które może również sam złożyć.