Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak poinformował w czwartek PAP, że otrzymał list od ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego dotyczący zasad współpracy przy powoływaniu ambasadorów RP.
Stasiak podkreślił w rozmowie z PAP, że jest zadowolony z tego, iż minister Sikorski chce powrócić do zasad, które wcześniej obowiązywały przy nominacjach ambasadorskich. Prezydencki minister zamierza zadzwonić do szefa dyplomacji i podziękować mu za list.
MSZ oficjalnie nie chciało ani potwierdzić, ani zaprzeczyć informacjom w sprawie listu. Do chwili nadania depeszy, PAP nie udało się uzyskać wypowiedzi Sikorskiego w tej sprawie. Szef MSZ przebywa obecnie w USA.
Według Stasiaka, Sikorski zapewnił w liście, który dotarł do Kancelarii Prezydenta w tym tygodniu, że kandydaci na ambasadorów będą przedstawiani Lechowi Kaczyńskiemu przed zaprezentowaniem ich w krajach przyjmujących i przed wystąpieniem o tzw. agreement, czyli zgodę państwa na objęcie przez daną osobę funkcji ambasadora.
Szef dyplomacji miał też w liście wykazać otwartość na prezentowanie przez Lecha Kaczyńskiego swoich kandydatów na ambasadorów. Jednak - według Stasiaka - nie ma żadnej umowy między Pałacem Prezydenckim a MSZ zakładającej, że np. resort proponuje dwóch ambasadorów, a prezydent - jednego.
(PAP, inf. własna)