Pytany, czy powinno się odtajniać prywatne rozmowy obu premierów, szef BBN stwierdził, że jeżeli minister Sikorski upublicznił to, co nazywa „instrukcją rządu” to nie widzi powodów, dla których nie mogłaby zostać upubliczniona notatka z rozmowy telefonicznej Tusk-Rasmussen.
Minister Szczygło powiedział także, że Turcja, której zależało na wywalczeniu czegoś podczas szczycie, od dłuższego czasu prezentowała swoje wątpliwości ws. kandydatury Andersa Rasmussena na stanowisko sekretarza generalnego NATO. – W przypadku Polski po pierwsze zabrakło kandydata – podkreślił szef BBN. – Przypomnę słowa samego ministra Sikorskiego, który wielokrotnie mówił w mediach, że nie kandyduje na to stanowisko – dodał.
Aleksander Szczygło powiedział także, że podczas rozmowy z premierem Danii polski Prezydent otrzymał zapewnienie o poparciu premiera Tuska dla kandydatury Duńczyka.
Odnoszą się do rzekomych instrukcji, jakie polski Prezydent miał otrzymać od rządu, minister Szczygło oświadczył, że nie dyrektor departamentu jakiegokolwiek ministerstwa powinien instruować Prezydenta Rzeczypospolitej polskiej. – Żeby mówić o stanowisku rządu konieczna jest uchwała Rady Ministrów, a takowej nie było – tłumaczył Szczygło.