Menu rozwijane

25 czerwca 2009

Radomskie obchody rocznicy fali strajków w 1976 roku rozpoczęły się od zbiórki pocztów sztandarowych w czwartkowe popołudnie. Po powitaniu uczestników przez Przewodniczącego Zarządu Regionu Zdzisława Maszkiewicza, minister Władysław Stasiak odczytał list Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

"Chylę czoła przed tymi, którzy dla wspólnego dobra narodu ryzykowali życiem, zdrowiem, wolnością, szczęściem i pomyślnością własnych rodzin" - napisał Prezydent. "Polska ma dzisiaj wielki dług wdzięczności wobec bohaterów radomskiego protestu" - podkreślił w swym liście Lech Kaczyński.

Następnie o godz. 18.00 pod Pomnikiem Radomskiego Czerwca ’76 odbyła się msza święta koncelebrowana przez Jego Eminencję biskupa Edwarda Materskiego, po której nastąpiło uroczyste złożenie kwiatów.  Wśród przybyłych na obchody gości był m.in. przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek oraz przedstawiciele "Solidarności" z Ursusa i Płocka, gdzie 25 czerwca także odbywały się demonstracje robotnicze.

Podczas konferencji kończącej czwartkowe obchody w Radomiu wiceprzewodniczący radomskiej "S" Zbigniew Dziubasik mówił o potrzebie nowelizacji ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. - Chodzi o objęcie ustawą osób, które nie brały udziału w radomskim proteście w czerwcu 1976, ale przypadkowo zostały zatrzymane, a następnie skazane przez kolegia ds. wykroczeń i sądy. Takich osób ustawa nie obejmuje i kiedy próbują one unieważnić wyroki wydane przez komunistyczne sądy, są skazane na porażkę - tłumaczył Dziubasik. Obecny na spotkaniu minister Stasiak oraz wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski obiecali, że sprawą to zainteresują Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumę. (PAP. inf. własna)

Lokalizacja