MSWiA wyda w tym roku ok. 1,2 mld zł mniej niż pierwotnie zaplanowano. Z tej kwoty najwięcej, bo 1 mld zł, odnosi się do części budżetu dotyczącej spraw wewnętrznych; ograniczono wydatki policji (802 mln), Straży Granicznej (138 mln), Biura Ochrony Rządu (21 mln) i Państwowej Straży Pożarnej (13 mln).
Zdaniem Władysława Stasiaka, modernizacja służb podległych MSWiA, głównie policji, jest procesem ciągłym, a jej zawieszenie jest krokiem bardzo ryzykownym. - To jest kwestia dokończenia inwestycji, budowy nowych siedzib, wiele w tym roku ma być kończonych, ale także dokończenia spraw związanych z wymianą uzbrojenia i sprzętu – powiedział minister Stasiak Polskiej Agencji Prasowej.
W opinii ministra Stasiaka przed przystąpieniem do zmian w ustawie modernizacyjnej należałoby powrócić do rozmowy z ministrem finansów na temat planowanych cięć budżetowych w ramach MSWiA. - Jeżeli zaczyna się cięcia od podstawowych zadań państwa, w ogóle nie wnika się, na co są te środki w budżecie MSWiA, to jest fundamentalny błąd - ocenił Stasiak.
Jego zdaniem minister finansów w ten sposób postawił ministrów i komendantów poszczególnych formacji w trudnej sytuacji. - Nie wnikając w to, co mają oni do realizacji, potraktował policję i wojsko jako balast na budżecie państwa. Uznał, że modernizacja policji i profesjonalizacja wojska jest nieważna - powiedział Stasiak.
Jak zauważył były szef MSWiA, niedofinansowanie policji może doprowadzić do sytuacji z lat 90. ubiegłego wieku, kiedy policja została opleciona siatką sponsorów i donatorów.(PAP)