Orędzie to sygnał dla rządzących
Jak powiedział w „Sygnałach Dnia” Władysław Stasiak, piątkowe orędzie Prezydenta nie miało charakteru wyborczego, a jego głównym celem było zwrócenie uwagi na problemy w finansach publicznych.
Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta dodał, że Prezydent, jako głowa państwa, miał obowiązek zwrócić uwagę opinii publicznej na kwestie dotyczące środków budżetowych. Zapewnił, że w wystąpianiu Lecha Kaczyńskiego nie chodziło o straszenie społeczeństwa, a na pobudzeniu rządu do aktywnych działań w walce z kryzysem.
Minister Stasiak dodał, że rząd powinien zaprzestać cięć na ślepo i jasno zadeklarować gdzie zamierza szukać oszczędności.
Gdzie będzie Prezydent 4 czerwca?
Władysław Stasiak podkreślił, że Prezydentowi zależy na tym, by tegoroczne obchody 4 czerwca przybiegły w godnej atmosferze. Dodał, że sytuacja ciągle się zmienia i nie jest w stanie w obecnej chwili jednoznacznie potwierdzić, że Lech Kaczyński będzie obecny na krakowskich uroczystościach przygotowywanych przez rząd.
Minister Stasiak powiedział, że na ostateczną decyzję, gdzie Prezydent będzie świętował 20-lecie wolności, trzeba poczekać jeszcze kilka dni.
Co z ustawą medialną
Odnosząc się do przyjętej przez Sejm nowej ustawy medialnej, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta nie powiedział, czy Lech Kaczyński złoży swój podpis pod dokumentem, czy odeśle go do Trybunału Konstytucyjnego.
– Moim zdaniem zasadniczym celem tej ustawy jest stworzenie takich lokalnych udzielnych księstw partyjnych medialnych. Ale to jest mój pogląd w tej sprawie – podkreślił minister Stasiak. – Natomiast trwa proces legislacyjny, jeszcze trudno przesądzać o decyzji Prezydenta, skoro ustawa nie wyszła z parlamentu, ale myślę, że podejmie decyzję zgodną z interesem publicznym i taką, która będzie służyła misji publicznej polskich mediów – dodał.
W opinii ministra Stasiaka, ostateczną decyzję Prezydenta w tej sprawie opinia publiczna pozna w najbliższym czasie.