- Wśród niektórych panuje opinia, że Polska dzieli się na 2 odrębne nurty: romantyczny związany ze zrywami niepodległościowymi, powstaniami oraz pozytywistyczny polegający na pracy organicznej. Według powszechnych poglądów są one rozłączne, jednak według mnie życie pokazuje, że jest inaczej. Powiedziałbym romantyzm celów, pozytywizm środków. Przykładem na to jest właśnie Powstanie Wielkopolskie – powiedział podczas seminarium minister Stasiak.
- Powstanie Wielkopolskie to liczne bitwy, które może z punktu widzenia sztuki wojennej nie były idealne, ale były dowodem na siłę Polaków, tego, że duch sąsiedzkiej solidarności nie zginął w narodzie, jak np. stało się w Kościanie – tłumaczył zastępca szefa kancelarii Prezydenta RP.