Menu rozwijane

25 maja 2009

Jest wiosna. Skończyła się msza. Tłum wychodzący z kościoła św. Katarzyny w Gdańsku zapełnił ulicę Rajską. Ludzie rozwinęli transparenty z napisem „Solidarność" i ruszyli pod pomnik Poległych Stoczniowców. Na fotografii widzimy, jak w zgodnym szeregu idą młodzi, starzy i dzieci. Z ich twarzy bije entuzjazm.

To zdjęcie z lat 80. jest jednym z wielu, jakie zostaną pokazane na wystawie z okazji obchodów 20. rocznicy upadku komunizmu w Polsce: „4 czerwca 1989 -20 lat później". Ekspozycję organizuje Kancelaria Prezydenta z KK NSZZ „Solidarność". Na dziedzińcu przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie ustawione zostaną plansze i plakaty, rozłożone zdjęcia i ulotki, jakie spośród różnych pamiątek przysłanych prezydentowi wybrali przedstawiciele jego Kancelarii i Solidarności.

Wśród nich jest jedna, która szczególnie poruszyła organizatorów. To wspomniana fotografia manifestacji wychodzącej spod kościoła św. Katarzyny., która zostanie szczególnie wyeksponowana i znajdzie się na wielkim banerze: 3 na 5 metrów.

-Ta fotografia ujęła nas, bo choć jest taka na pozór zwyczajna, to pokazuje ogromną siłę zwykłych obywateli, którzy podekscytowani manifestują wolność - mówi Tymoteusz Pruchnik odpowiedzialny z ramienia Kancelarii za zorganizowanie wystawy. - Chcielibyśmy odnaleźć ludzi z tego zdjęcia, zaprosić ich na spotkanie z panem prezydentem. Liczymy na to, że podzielą się swoimi wspomnieniami i pamiątkami z tamtych gorących czasów, opowiedzą swoje historie. Niewykluczone, że na ich podstawie powstanie coś ciekawego. Może film.
Dlatego prezydent - a także „Polska" - apeluje, aby do Kancelarii zgłaszały się osoby, które rozpoznają się na tym zdjęciu.

Dotarliśmy do autora fotografii. Stefan Kraszewski, gdański fotograf Polskiej Agencji Prasowej, dziś ma 70 lat i jest już na emeryturze. Kiedy pytam go i zdjęcia, cały się rozpromienia i opowiada nam swoją historię. -Pamiętam moment, jak je robiłem, ale dokładnej daty nie podam -mówi. -To były lata 80., wówczas co chwila ludzie w Gdańsku maszerowali w wolnościowych demonstracjach. Po każdej mszy organizowane były pochody z kościołów pod pomnik Stoczniowców. I zawsze znalazła się okazja do manifestacji. Proszę zauważyć, razem z młodymi ludźmi idą starsze panie, które były nie mniej odważne i wykazywały prawdziwego ducha walki.

Stefan Kraszewski był wtedy również fotografem Lecha Wałęsy, przywódcy Solidarności. - Byliśmy sąsiadami na gdańskiej Zaspie - wspomina. - Okna naszych mieszkań wychodziły na siebie. Gdy zauważyłem, że u niego w domu rozbłyskają silne światła, wiedziałem, że w odwiedziny do wodza Solidarności wpaść musiały zachodnie telewizje na jakiś wywiad. A wtedy i ja tam biegłem i dokumentowałem wszystko, co się u Lecha Wałęsy działo.

Kraszewski zrobił w tamtym czasie tysiące zdjęć anonimowych bohaterów. Niestety, żadnego z nich nie poznał osobiście. Ale może teraz, po 20 latach, nadarzy się okazja spotkania z bohaterami tej szczególnej fotografii.

Dzień po otwarciu wystawy (5 czerwca) prezydent Lech Kaczyński spotka się w Pałacu z osobami, które 20 lat wcześniej organizowały pierwsze wolne wybory do parlamentu.

Osoby, które rozpoznały kogoś na publikowanym zdjęciu, proszone są o kontakt: [email protected][email protected]