Menu rozwijane

06 września 2009

"Jako Prezydent Polski, której zgodnie z naszą Konstytucją jestem przedstawicielem – dziękuję. Dziękuję jak co roku zresztą. Tak się w tym roku złożyło, że ta pielgrzymka – ta pielgrzymka do duchowej stolicy Polski – do Częstochowy, która od 26 lat jest znakiem nadziei, znakiem wiary, a była też – swojego czasu – znakiem odwagi. Przypomnijmy, że zaczęły się one (dożynki) w roku 1982, że ta pielgrzymka w tym roku jest swoistym podsumowaniem.

Tu właśnie w Częstochowie i tu na spotkaniu modlitewnym z polskimi rolnikami – przez ostatnie dni od końca sierpnia przypominaliśmy naszą historię – dumę naszej Solidarności – i tej pracowniczej i tej rolniczej. Przypominaliśmy o naszej trudnej ale bohaterskiej historii. Przypominaliśmy sobie i przypominaliśmy światu. Mówiliśmy prawdy – także te twarde. Ale w Europie – jeśli ma być chrześcijańska – prawda tylko i wyłącznie wyzwala – nawet jeżeli łatwa nie jest. I naszym obowiązkiem jest prawda – nawet jeśli łatwa nie jest. I naszym obowiązkiem jako Polaków – a dzisiaj mamy właśnie spotkanie tych Polaków, którzy nas żywią – polskich rolników – jest duma, duma ze swojej historii. Za to co jako obywatele, jako rolnicy, jako matki i ojcowie rodzin robicie dla Rzeczpospolitej chciałem jeszcze raz najserdeczniej podziękować. I cieszę się, że wszystko co odbywa się w imię interesu rodziny, Ojczyzny, ale w wierze – wierze naszych ojców, wierze naszych dziadów i pradziadów. W codziennej wierze, która jest cechą większości naszych rolniczych rodzin. Szczęść Boże i Bóg zapłać”.