Przebywający z jednodniową wizytą na Podkarpaciu Władysław Stasiak zapewnił, że Kancelaria Prezydenta przeznaczy 100 tys. zł na usuwanie skutków powodzi.
- Weźmiemy na siebie pomoc w przywróceniu do stanu używalności sześciu szkół ponadgimnazjalnych w Ropczycach. Uzgodniliśmy ze starostą kwotę 100 tys. zł. Możemy od razu rozpocząć to przedsięwzięcie – powiedział minister Stasiak po objeździe okolicznych miejscowości, które najbardziej ucierpiały wskutek ulew. Oprócz Ropczyc są to: Witkowice, Wielopole, Niedźwiada, Brzeziny i Łączki Kucharskie.
Minister Stasiak powiedział też, że kontaktował się z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji i zapewnił, że Kancelaria Prezydenta będzie współdziałać z administracją rządową w usuwaniu szkód.
- Prezydentowi zależy, byśmy stali w jednym szeregu – powiedział minister przed kościołem w Ropczycach.
Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta zauważył, że usunięcie skutków powodzi będzie wymagało długotrwałej pracy. Docenił ofiarność strażaków zawodowych i ochotników oraz sąsiedzką solidarność. Zaznaczył, że wobec katastrofy potrzebne są wspólne działania administracji rządowej, samorządowej i prezydenckiej.
Wcześniej, podczas krótkiego briefingu po spotkaniu minister powiedział, że zdaniem przedstawicieli władz, z którymi rozmawiał, służby zrobiły wszystko, co mogły, żeby pomóc ludziom. Dodał, że na tą chwilę najważniejsze jest oszacowanie strat i zorientowanie się, jaka pomoc jest najbardziej potrzebna.
Minister zapowiedział, że po powrocie do Warszawy spotka się z Prezydentem i przedstawi mu swoją ocenę sytuacji w tym regionie.