We wprowadzeniu do debaty poświęconej granicom wolności w Internecie, jaka w środę 24 marca odbyła się na Politechnice Warszawskiej, szef Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że nie jest to dyskusja o jednej konkretnej ustawie, ale ogólnie o wolności w globalnej sieci. – To zaproszenie do dyskusji o tym, co będzie wpływało na nasze życie przez bardzo długie lata – mówił minister podkreślając, że dziś wszyscy korzystamy z sieci.
- Wolność jest rzeczą oczywistą dla Internetu, ale żeby z tego korzystać, trzeba mieć odpowiednie narzędzia, które by ją gwarantowały – przekonywał szef prezydenckiej Kancelarii. – To nie jest tak, że jakimś prawem dla się uregulować funkcjonowanie Internetu, że przyjmie się określone przepisy, rejestry, czy cokolwiek innego. Nie można całościowo uregulować działalności – mówił Władysław Stasiak.
Przekonywał, że najważniejsze jest wypracowanie takich narzędzi, które by sprzyjały ściganiu patologii. – Wszelkiego rodzaju oszustw, manipulacji, przestępstw i wszystko to, co jest naruszeniem wzajemnych zasad – uściślił.
W wypracowaniu tych narzędzi powinny, zdaniem ministra, uczestniczyć wszystkie zaangażowane strony, dlatego jak podkreślił, cieszy się, że w debacie biorą udział przedstawiciele administracji państwowej, rzecznika praw obywatelskich, policji, a także osoby, które organizują życie internetowe.
- Ta debata jest potrzebna, żebyśmy mieli komfort korzystania z internetu, korzystania z wolności, a jednocześnie gwarancje, że patologie są ścigane, bez jednoczesnego wyobrażania sobie, że są wytaczane jakieś absurdalne działa – powiedział minister i zaprosił do wystąpień Prezesa Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji dra inż. Wacława Iszkowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego, Prezesa Fundacji Nowoczesna Polska Jarosława Lipszyca i dra Piotra Gomułkiewicza.