Nie ma rozwoju bez bezpieczeństwa i nie ma bezpieczeństwa bez rozwoju. A fundamentem jednego i drugiego na tej szerokości geograficznej jest demografia – podkreślał Prezydent RP podczas konferencji Poland Future Summit.
Karol Nawrocki wskazał, że aby móc się rozwijać, aby móc prowadzić inwestycje, ściągać kapitał Polska, Europa muszą być bezpieczne. – Aby być bezpiecznym w XXI wieku, gdy śledzimy pola współczesnych bitew, trzeba się po prostu rozwijać – dodał. Jak zaznaczył, multidomenowość, technologie w militariach, w wojsku, które gwarantują bezpieczeństwo, wprost pokazują, że rozwój to bezpieczeństwo, a bezpieczeństwo to rozwój.
Tutaj, w Polsce i całej Europie, nie uda się zbudować silnego, bezpiecznego państwa, państwa, które się rozwija, bez przełamania kryzysu demograficznego, jaki dzisiaj dotyka całą Europę, także Polskę – akcentował.
Prezydent zainaugurował konferencję wystąpieniem: „Polska 2035 – jak budować silne państwo w epoce globalnych przesileń”.
Prezydent, wskazując na sukces rozwojowy, przypomniał, że Polska będzie brała udział w tegorocznym szczycie grupy G20. – To wielkie osiągnięcie polskich przedsiębiorców, pracowników, samorządów. – Polska po roku 1989 dokonała największego skoku gospodarczego na świecie – zaznaczył, dodając, że dzisiaj jesteśmy drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką świata. Zauważył, że od 1989 roku PKB per capita, według średniej UE, wzrosło w Polsce z 40 do 80 procent, a w 2035 roku prognozy przewidują osiągnięcie około 95 procent średniej UE.
Widzimy, że za sprawą bezpieczeństwa, pracowitości, ciężkiej pracy, dzięki polskim przedsiębiorcom jesteśmy w miejscu, które powinno gwarantować także rozwój demograficzny – ocenił.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że Europę i Polskę dotyka kryzys demograficzny. – Jeśli nie powstrzymamy kryzysu demograficznego, to polska gospodarka nie będzie mieć w przyszłości, w kolejnych dekadach ani przedsiębiorców, ani pracowników, ani konsumentów – przestrzegał.
Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że poziom zastępowalności pokoleń po raz ostatni osiągnęliśmy na początku lat 90., co jest dużym problemem dla współczesnej Polski. Tylko w roku 2025 w Polsce zmarło o 160 tys. osób więcej niż się urodziło. To tak jakby zniknęło jedno polskie miasto. Takiej wielkości jest Olsztyn. Chciałem Państwu uzmysłowić, jakiej skali to są straty w samym roku 2025 – mówił.
Musimy dołożyć wszelkich starań, aby zatrzymać postępujący problem z demografią w Polsce i w całej Europie – podkreślał.
Prezydent akcentował, że najważniejsza jest rodzina. – To jest nasza polska odpowiedź na kryzys demograficzny. To jest troska władz państwa polskiego, a z całą pewnością Prezydenta RP, że rodzinę chcemy stawiać na pierwszym miejscu, jako najważniejszą komórkę, pierwszą komórkę społeczną – powiedział. Wspomniał, że takie myślenie znalazło już swoje odbicie w złożonej w Sejmie inicjatywie ustawodawczej „PIT Zero. Rodzina na plus”.
Prezydent zauważył potrzebę zmian w modelu myślenia całego społeczeństwa, bo w całej Europie nastąpiła „eksplozja bezdzietności”.
– Kryzys demograficzny wynika z zagadnień kulturowych i edukacyjnych. Po prostu stajemy w sytuacji, w której musimy dawać odpór pewnym trendom, które pojawiają się w całej Europie, które nie promują rodziny – powiedział.
W jego ocenie zagrożeniem dla demografii jest widoczny w całej Europie kryzys męskości. – Kryzys męskości to z całą pewnością coś, co wpływa także na nasze problemy demograficzne, i wierzę, że to z Polski pójdzie taki mocny sygnał tego, że mężczyźni nie wahają się podejmować wyzwań także w zakresie zakładania rodziny i budowania nas pod względem demograficznym – mówił.
Musimy stawiać rodzinę i człowieka, godność człowieka i całej rodziny w centrum naszych zagadnień gospodarczych, zagadnień bezpieczeństwa, ale także w kontekście myślenia o demografii, i wtedy wierzę, że wszystko będzie dobrze – podsumował.
Wśród prelegentów znaleźli się przedstawiciele KPRP: w panelu „Kierunek G7: Polskie kodowanie przyszłości” szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz minister Karol Rabenda; w panelu „Energia i Przemysł – silniki odporności” szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Głos zabierali również doradcy: Barbara Socha, Jakub Banaszek, Paweł Gruza, Leszek Skiba.
Wydarzenie organizowane przez Fundację Centrum Strategii Rozwojowych, odbywające się pod Patronatem Honorowym Prezydenta RP Karola Nawrockiego, zgromadziło przedstawicieli administracji publicznej, biznesu, środowisk eksperckich i naukowych, aby wspólnie odpowiedzieć na pytanie: jak budować pozycję i odporność Polski w erze globalnych przesileń gospodarczych i geopolitycznych.
Główna oś dyskusji koncentruje się wokół faktu, że choć dynamiczny wzrost gospodarczy i sukcesy polskiej dyplomacji otwierają przed naszym krajem perspektywę dołączenia na stałe do elitarnego grona G20, to przed Polską stoi dziś fundamentalne, wewnętrzne wyzwanie: kryzys demograficzny.
Konferencja w unikalny sposób łączy dwa strategiczne filary siły państwa: kapitał społeczny (demografię, rodzinę, kulturę) oraz kapitał gospodarczy i geopolityczny (energetykę, przemysł, bezpieczeństwo i rozwój technologiczny).
Jednym z priorytetów Prezydenta Karola Nawrockiego jest budowanie synergii między silną, bezpieczną gospodarką a stabilnym społeczeństwem. Motto naszej konferencji „Nie będzie silnej gospodarki bez ludzi i nie będzie silnych rodzin bez stabilnego państwa” idealnie oddaje wyzwania stojące przed Rzeczpospolitą – wskazuje Barbara Socha, Doradca Prezydenta RP i Przewodnicząca prezydenckiej Rady Rodziny i Demografii, powołanej w grudniu ub. roku.