Menu rozwijane

11 listopada 2025



Drodzy Kawalerowie Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski,

Drogie Rodziny,

Przyjaciele,

Szanowni Państwo,

Drodzy Ministrowie,

Panowie Prezesi,

Drodzy Państwo!

Jest oczywiście dzisiaj kontekst miejsca Pałacu Prezydenckiego, który od początku lat 90. jest siedzibą każdego kolejnego Prezydenta Rzeczypospolitej wybranego w demokratycznych wyborach. Ale to nie ten kontekst jest dziś najważniejszy, bowiem dziś jest 11 listopada –107. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, najpiękniejszy dzień w polskim kalendarzu historycznym, na który pracowało przecież pięć pokoleń Polaków, aby dojść do domu polskiego, do naszej wolnej, niepodległej, suwerennej Rzeczypospolitej. I to oznacza, że dzisiaj, w kontekście tej daty Polska dziękuje swoim najwybitniejszym obywatelom, którzy swoją drogą życiową, swoimi pracami, swoim głosem, swoją nauką, osiągnięciami, kunsztem aktorskim dają nam, Polakom, wielką dumę.

Może Cię zainteresować Obchody Narodowego Święta Niepodległości [PL/EN] Ordery z okazji Narodowego Święta Niepodległości

Dziś jest dzień, w którym Polska chce wszystkim Panom za sprawą Prezydenta Polski bardzo podziękować. Ale choć nie chcę Panów zbyt bardzo spinać i denerwować w tym szczególnym dniu, to muszę powiedzieć, że są też Panowie inspiracją dla kolejnych pokoleń. To dzień ważny dla nas wszystkich, i dla nas jako dla wspólnoty narodowej, bowiem w Was wpatrzeni są młodzi Polacy, starsi Polacy od dekad, jak w przypadku pana Waldemara Łysiaka, czy od lat. Jesteście dla nich inspiracją, jesteście też pewnie w wielu dziedzinach niedoścignionym celem, wzorem. To ogromna odpowiedzialność, która staje przed Kawalerami Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski. Dzisiejszy dzień to dzień wdzięczności, szacunku do Was, ale także wielkiej odpowiedzialności.

Poza kontekstem miejsca i kontekstem daty jest też to, co wydaje się dzisiaj najważniejsze, a więc kontekst symbolu Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski. Order Orła Białego to przecież najstarsze, najznamienitsze, najszlachetniejsze polskie odznaczenie rozpoznawane także za sprawą swojej klasy w całej Europie, z tradycją od XVIII wieku. Order Odrodzenia Polski, mimo że nieco młodszy, rodził się właśnie wtedy, gdy rodziła się polska wolność i niepodległość. To, co łączy oba te ordery, to z jednej strony biały orzeł, który – jak mówią Panów życiorysy – wzbija się wysoko. Pan Sławosz Uznański–Wiśniewski sprawił, że ten biały polski orzeł wzbija się aż w kosmos. Ale to także symbolika krzyża, która łączy oba te ordery – krzyża, który jest przecież symbolem zwycięstwa dobra nad złem, ale jest także dowodem na poświęcenie swojego życia dla milionów. W tym kontekście ziemskim Panów życiorysy są też właśnie takie – Wasza praca, Wasze poświęcenie, Wasze kolejne publikacje, książki, Wasze osiągnięcia przekładają się na życie milionów Polaków.

Jak mówią heraldycy, ten równoramienny krzyż z poszerzonymi końcówkami odnosi się także do czterech kawalerskich i obywatelskich cnót, a więc do rozwagi, do męstwa, do sprawiedliwości, ale także do właściwego w życiu publicznym umiarkowania. To także, moi drodzy, Wasze cechy i cechy Kawalerów i Dam Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski.

Miałem wielki zaszczyt w imieniu Rzeczypospolitej wręczyć to wyjątkowe odznaczenie, ten order Panu Waldemarowi Łysiakowi, który przez kolejne dekady stał się wzorem intelektualnej suwerenności, intelektualnego zmysłu pomimo często dominującej większości, a także intelektualnej niezależności w obliczu krzykliwej, czasami agresywnej i dominującej w pewnych momentach mniejszości. Za to chciałem serdecznie Panu Waldemarowi Łysiakowi podziękować, że jest od wielu pokoleń i dla wielu pokoleń wzorem intelektualnej niezależności, niezależnie od zmieniających się czasów. To, co dał mojemu pokoleniu Pan Waldemar Łysiak, to też wielka miłość do historii, nie tylko do epoki napoleońskiej, bo takie książki jak Cesarski poker czy Empirowy pasjans to książki, na których wychowywały się przecież całe pokolenia. Także ja osobiście, Panie Waldemarze, choć pana Waldemara widzę dzisiaj po raz pierwszy. Za ten tak wartościowy i ważny wpływ na życie kolejnych pokoleń Polaków Rzeczpospolita dzisiaj Panu bardzo dziękuje. Ten kunszt, z którym Waldemar Łysiak opisywał istotę systemu totalitarnego, choćby we Flecie z mandragory, mówiąc o tym wprost, choć tak, aby władza komunistyczna miała intelektualne wyzwanie, pozostanie to zawsze z nami. Polska dziękuje Panu za sprawą Orderu Orła Białego za wszystko, co jako publicysta, autor książek, wielki erudyta, znawca sztuki i kultury zrobił Pan, Panie Waldemarze, dla Rzeczypospolitej Polskiej.

Tylko jeden Kawaler Orderu Orła Białego jest dzisiaj z nami. Bo drugi jest w białoruskim więzieniu. W więzieniu reżimu Alaksandra Łukaszenki. Nie ma z nami dzisiaj Andrzeja Poczobuta, bo sam, choć na to nie zasłużył, wybrał więzienie, a mimo że był ścigany przez reżim białoruski od roku 2011 i 2012, to nie opuścił Białorusi, walcząc o ważne dla niego wartości. A każdy dzień spędzony przez Andrzeja Poczobuta w białoruskim więzieniu jest dniem zwycięstwa dobra nad złem, choć jest to dla niego i dla jego rodziny wielkim cierpieniem. To za sprawą tego poświęcenia każdy dzień jest zwycięstwem dobra nad złem.

To odznaczenie zaoczne dla Andrzeja Poczobuta jest też ważne dla mnie jako dla Prezydenta Polski i – myślę – dla całej Rzeczypospolitej, która wysyła jasny sygnał, że Polska zawsze będzie upominać się o swoich synów, o tych, którzy dla Polski żyją, którzy walczą o ojczysty język i dla których polskość warta jest także cierpienia w białoruskim więzieniu.

Wierzę, że będę miał okazję wręczyć Order Orła Białego Andrzejowi Poczobutowi osobiście i będziemy ubiegać się o to, aby odzyskał wolność. Andrzej Poczobut to symbol niezłomności i trwania przy ważnych dla niego wartościach.

Szanowni Państwo,

największy problem przy opowieści o Panu Redaktorze Przemysławie Babiarzu jest taki, że jestem przekonany, iż Pan Przemysław Babiarz powiedziałby to dużo lepiej niż ja, bo jest tak doskonałym mówcą, redaktorem, konferansjerem.

Ale znam też skromność Pana Redaktora Babiarza i wiem, że nie mógłby mówić sam o sobie, więc jako Prezydent Polski to ja powiem o naszym wspaniałym Redaktorze Przemysławie Babiarzu, którego głos jest z nami od dekad. Nie wyobrażamy sobie chyba igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata bez tego głosu, bez tego człowieka, z którym związane są także już pokolenia wychowujące się na miłości do sportu, kibicujące naszym Biało–Czerwonym na wszystkich arenach sportowych.

Ale zaskoczę też może część z Państwa, bowiem Pan Przemysław Babiarz to nie tylko głos polskiego sportu i polskich emocji sportowych, ale to też erudyta historyczny, erudyta, który może opowiadać o dziedzictwie kulturowym, który może opowiadać o polskiej kulturze, czemu dawał wyraz w wielu nie tylko programach telewizyjnych, ale także w wielu wydarzeniach organizowanych przez Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, jak choćby w Narodowym Czytaniu. Za tę erudycję, za ten głos i za to, że jest Pan z nami, Polska chce dzisiaj Panu, Panie Redaktorze, podziękować.

Drodzy Państwo,

praca Pana Profesora Konrada Banaszka jest dowodem na to, że dzięki takim ludziom jak Pan Profesor i dzięki takim instytucjom jak Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego i kolejnym studentom, których wychowuje Pan Profesor, nie prześpimy jako narodowa wspólnota rewolucji technologicznej, która odbywa się właśnie dzisiaj, na naszych oczach.

To za sprawą Pana Profesora i instytucji, którą reprezentuje, możemy być częścią rewolucji technologicznej, a technologie kwantowe, którym Pan Profesor poświęca swoją pracę naukową, dają nam świadomość i przekonanie, że nie tylko zadbamy o nasze dziedzictwo, o przeszłość, o której już mówiłem, ale także zadbamy z powodzeniem o naszą przyszłość.

Dziękujemy, Panie Profesorze, że za sprawą takich ludzi jak Pan i Pana wychowankowie Polska jest w rewolucji technologicznej 4.0, a państwo polskie będzie te wysiłki z całą pewnością wspierać i Prezydent Polski także.

002_a_g_Prezydent_Karol_Nawrocki_odznaczenia_Swieto_Niepodleglosci_20251111_1S5A8395_1.jpg [962.73 KB]

Szanowni Państwo,

Pan Doktor Sławosz Uznański–Wiśniewski to, choć myślę, że wielu z nas o tym zapomniało, jest także naukowcem. Jak wiele trzeba mieć cech osobistych, personalnych, jak wiele trzeba rozumieć i umieć, jak doskonałym trzeba być naukowcem, ale także przygotowanym do misji kosmicznej, do misji powietrznej pod względem i fizycznym, i psychologicznym.

To – myślę – przekracza świadomość wielu z nas, jak bardzo wszechstronnym trzeba być, aby zdobyć kosmos i przestrzeń kosmiczną. Polska jest, Panie Doktorze, z Pana dumna, a ja jako Prezydent Polski dziękuję drugiemu Polakowi w przestrzeni publicznej za to, że w przestrzeń kosmiczną zabrał Pan biało–czerwonego orła, ten polski ogień, polski płomień, który dotknął przestrzeni kosmicznej, ale także Orlą Perć, wspomnienie o tym, jak wspaniały mamy w Polsce krajobraz. Zaniósł Pan nas w przestrzeń kosmiczną i za to – myślę – kolejne pokolenia, dla których jest Pan wzorem, będą Panu bardzo wdzięczne. Dziękuję, Panie Doktorze.

Szanowni Państwo,

Pan Adam Woronowicz, którego warsztat aktorski, klasa aktorska jest właściwie powszechnie znana, więc tak ciężko opowiedzieć o tym, co przynosi nam ten zmysł aktorski, wielki profesjonalizm Adama Woronowicza. Bo z jednej strony potrafi przecież odgrywać postacie najważniejsze w polskiej historii XX wieku, jak Błogosławiony Ksiądz Jerzy Popiełuszko czy Święty Ojciec Maksymilian Kolbe, a z drugiej też nas czasami wystraszyć za sprawą swoich umiejętności aktorskich czy nawet rozbawić.

To, jak Adam Woronowicz pokazuje to, co dla nas Polaków jest najważniejsze, a czasami jest zabawne albo może przerażające, zasługuje na najwyższą nagrodę. Jest on z całą pewnością jeden z najlepszych polskich aktorów XXI wieku, którego mamy wielką przyjemność podziwiać dzisiaj na żywo.

Ale to także człowiek – przepraszam za tę osobistą refleksję tych, którzy być może poczują się urażeni, choć myślę, że nie – aktor, który dowodzi, że aby robić za sprawą swojego warsztatu i umiejętności wielką karierę filmową i teatralną, nie trzeba się wyzbywać wartości, do których Pan Adam Woronowicz jest przywiązany i z którymi dzieli się w odpowiednich formatach. Tak, można być wielkim człowiekiem, wielkim polskim aktorem, a nie iść na kompromisy w zakresie tego, kim jesteśmy, skąd wyrastamy i kim się czujemy. Jako Prezydent Polski chciałem za tę wielką klasę, ale też za Pana świadectwo podziękować.

Waldemar Łysiak w jednej ze swoich książek napisał, że współczuje ludziom, którzy osiągnęli już wszystko, bo odtąd mogą tylko staczać się w dół. Ale jestem przekonany, Drodzy Państwo, że jeszcze wiele jest przed Wami w wolnej, niepodległej i suwerennej Polsce, o którą zamierzam dbać jako Prezydent Polski.

Wiem, że wiele jest przed Państwem być może ważnych dzieł, kolejnych mistrzostw świata i olimpiad, kolejnych badań naukowych. Dalej niż w kosmos nie polecimy, ale z całą pewnością badania przeprowadzone przez Pana Doktora pozwolą nam się rozwijać. Wiele wspaniałych filmów i sztuk teatralnych jeszcze przed Wami.

Niech żyje Polska i niech żyją najznamienitsi synowie naszej wspólnoty.

Dziękuję bardzo.

001_a_Prezydent_Karol_Nawrocki_odznaczenia_Swieto_Niepodleglosci_20251111_GJA_5182.jpg [970.30 KB]