– Prezydent w swoim orędziu mówił bezpośrednio dlatego, że ma do tego silny mandat – powiedział Szef BPM Marcin Przydacz w rozmowie dla TV Republika.
– 10.5 mln wyborców w bezpośrednich wyborach oddało głos na Prezydenta Karola Nawrockiego, na jego wizję rozwoju Polski i rozwiązania spraw ważnych dla Polaków. To jest najnowszy, najsilniejszy mandat jaki jakikolwiek polityk w Polsce posiada – podkreślił.
Pytany o reakcje po orędziu Prezydenta RP Karola Nawrockiego, Minister Marcin Przydacz przypomniał o kwestiach, które zostały w nim poruszone. – Polacy chcą budowy CPK, zablokowania złych rozwiązań w postaci paktu migracyjnego, uszczelniania granic, zablokowania złej polityki klimatycznej Unii Europejskiej, rozwoju polskich sił zbrojnych – o tym wszystkim mówił Prezydent wczoraj – powiedział.
Jeżeli rząd w tym widzi konfrontację, to znaczy, że sam ulega swojej propagandzie – ocenił.
– Prezydent wyszedł i powiedział swoje wystąpienie „z głowy”, bo się do niego przygotowywał, to było ważne wystąpienie. Z szacunku do wyborców – nie tylko tych 10.5 mln wyborców ale po prostu – do Polaków, bo przecież jest Prezydentem wszystkich Polaków – dodał.
Szef BPM powiedział, że Prezydent swoje orędzie „wygłosił w taki sposób, że chyba nikt nie ma dziś wątpliwości, że to jest lider, który ma wizję na rozwój Polski i nie zawaha się tej wizji realizować”.
Oceniając sytuacje związane z podważaniem wyników wyborów prezydenckich, Marcin Przydacz podkreślił, że „Prezydentem RP od wczoraj jest Karol Nawrocki i zostało to stwierdzone przed Zgromadzeniem Narodowym”. – Są odpowiednie ku temu protokoły, sprawa w sensie prawnym i faktycznym jest zamknięta – zaznaczył.
W kontekście sporu dotyczącego obecności ambasadorów RP na placówkach, Szef BPM przekazał, że „Prezydent ma otwartą głowę i otwartą dłoń żeby poszukać takiego rozwiązania, które doprowadzi do zamknięcia tego sporu”. – Jeżeli Minister Sikorski będzie w stanie poszukać porozumienia dobrego dla Polski i wycofać się ze swoich błędów, to na pewno próbę podjęcia porozumienia w tym zakresie Prezydent jest gotów zaakceptować – powiedział.
Ponad 50 ambasadorów siłowo Minister Sikorski zawrócił do kraju po to, żeby wywołać konflikt i nie jest w stanie dziś powołać „pełnego” ambasadora, bowiem do tego Konstytucja upoważnia tylko Prezydenta – akcentował Minister Marcin Przydacz.
Pytany o planowane wizyty zagraniczne Prezydenta RP, Szef BPM przypomniał, że „Prezydent złożył pewnego rodzaju gotowość i deklarację w trakcie kampanii wyborczej”. – Prezydent Karol Nawrocki wskazał na Waszyngton jako pierwszą stolicę, którą chciałby odwiedzić. Na pewno będziemy w najbliższym czasie prowadzić prace tak, aby ta wizyta mogła mieć miejsce – podkreślił.
– Jesteśmy w ramach NATO sojusznikami, mamy obecność – dzięki dobrym decyzjom rządu Zjednoczonej Prawicy i poprzedniego Prezydenta Andrzeja Dudy – ponad 10 tys. żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Polsce – zaznaczył.