Menu rozwijane

20 sierpnia 2025

– Potrzebna jest nowa konstytucja, ponieważ ta obecna, przyjęta w 1997 roku, w dużym stopniu nie przystaje do realiów, do tych zagrożeń i wyzwań, przed którymi stoi Polska – stwierdził w programie „Debata Gozdyry” w Polsat News Szef KPRP Zbigniew Bogucki.

Prezydent RP w swoim orędziu wygłoszonym w Sejmie, po zaprzysiężeniu 6 sierpnia zapowiedział utworzenie Rady Konstytucyjnej, której zadaniem, będzie praca na rzecz dokonania zmian w ustawie zasadniczej. – Pałac Prezydencki stanie się, nie tylko miejscem funkcjonowania Rady Konstytucyjnej, ale także miejscem, w którym otworzymy – mam nadzieję – narodową, uczciwą dyskusję o tym, jak ma wyglądać konstytucja roku 2030, bo obywatele dzisiaj potrzebują klarownych, jasnych zasad współpracy między politykami, zabezpieczenia interesu suwerenności, bezpieczeństwa państwa polskiego – zapowiadał wówczas Karol Nawrocki.

Szef KPRP pytany przez prowadzącą o to, czy to Doradca Prezydenta RP Dariusz Dudek pokieruje Radą Konstytucyjną, polityk odparł, że obecnie„nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie”. – Na pewno ja, jako Szef Kancelarii, będę tym z przedstawicieli administracji pana prezydenta, który będzie z tą Radą współpracował – podkreślił.

Zbigniew Bogucki zauważył, że obecnie obowiązująca Konstytucja „dzieli władzę w Polsce na dwa ośrodki”, co zdaniem Szefa KPRP „jest niezwykle nietypowe, patrząc na arenę międzynarodową”.

– Ona była pisana w taki sposób, aby były dwa ośrodki władzy wykonawczej. To jest w ogóle ewenement, jeśli chodzi o ustroje konstytucyjne. Bo albo mamy ustroje tzw. kanclerskie, czyli parlamentarno–gabinetowe, gdzie to premier czy kanclerz, tak jak w Niemczech czy w Austrii, ma tę władzę – można powiedzieć, olbrzymią – i prezydent jest tylko formalnie głową państwa i ma różnego rodzaju funkcje, nie tylko reprezentacyjne. Albo mamy system prezydencki, najbardziej taki oczywisty to Stany Zjednoczone, ale też Francja – dodał.

Dziś bliżej Panu Prezydentowi do systemu prezydenckiego. Ale tu nie o to chodzi. Dlatego też o tym mówi, gdyż to nie jest konstytucja na tę kadencję prezydentury. To jest konstytucja na rok 2030, kiedy Polacy będą po raz kolejny wybierali swojego prezydenta (...), żeby oddać Polakom tę decyzję i w kontekście konstytucji i w kontekście nowego prezydenta, który miałby już nowe uprawnienia – podsumował.

Może Cię zainteresować Szef KPRP: Prezydent jest na bieżąco informowany o przebiegu rozmów pokojowych Prezydent RP do doradców: Dziękuję za przyjęcie zaproszenia do ciężkiej pracy dla Polski