Śp. prof. Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Najbardziej tragiczną stacją polskiej Golgoty Wschodu był Katyń. Polskich oficerów, duchownych, urzędników, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej i służby więziennej zgładzono bez procesów i wyroków. Byli ofiarami niewypowiedzianej wojny. Zostali zamordowani z pogwałceniem praw i konwencji cywilizowanego świata. Zdeptano ich godność jako żołnierzy, Polaków i ludzi. Doły śmierci na zawsze miały ukryć ciała pomordowanych i prawdę o zbrodni. Świat miał się nigdy nie dowiedzieć. Rodzinom ofiar odebrano prawo do publicznej żałoby, do opłakania i godnego upamiętnienia najbliższych. Ziemia przykryła ślady zbrodni, a kłamstwo miało wymazać ją z ludzkiej pamięci.
Te słowa 10 kwietnia 2010 r. miał wygłosić w Smoleńsku Prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.
„Idea i myśl Lecha Kaczyńskiego” – plik do pobrania >>
Polityka Prezydenta Lecha Kaczyńskiego >>
Podsumowanie czterech lat prezydentury >>
Archiwalne wideo >>
♦
Aby być traktowanym jak duży europejski naród, trzeba chcieć nim być. Gdy się chce szacunku innych, trzeba najpierw szanować siebie.
Orędzie po złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym i objęciu urzędu Prezydenta RP, 23 grudnia 2005 r.

♦
Gdy zainicjowałem ten przyjazd, niektórzy sądzili, że prezydenci będą się obawiać. Nikt się nie obawiał. Wszyscy przyjechali, bo Środkowa Europa ma odważnych przywódców. I chciałbym to powiedzieć nie tylko Wam, chciałbym to powiedzieć również tym z naszej wspólnej Unii Europejskiej, że Europa Środkowa, Gruzja, że cały nasz region będzie się liczył, że jesteśmy podmiotem. I my też wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę!
Wystąpienie na placu przed gruzińskim parlamentem. Prezydent Lech Kaczyński wraz z przywódcami Estonii, Łotwy, Ukrainy i Litwy udał się do Tbilisi, aby zaprotestować przeciwko rosyjskiej agresji na Gruzję, 12 sierpnia 2008 r.
♦
Warto być Polakiem; warto, by naród polski i jego państwo – Rzeczpospolita – trwały w Europie. Te słowa są fundamentem, najgłębszą podstawą patriotyzmu, są także Waszym i moim drogowskazem. Zapobiec zmniejszaniu się liczebności naszego narodu, a więc dbać o rodzinę, o elementarne warunki jej rozwoju, dbać o oświatę, o to wszystko, co zapewnia wzrost – to polski obowiązek, a więc i mój obowiązek.
Przemówienie na II Kongresie Prawa i Sprawiedliwości, Łódź, 3 czerwca 2006 r.
♦

Mamy świetnych sojuszników, ale bronić się musimy umieć także sami.
Wystąpienie podczas wręczenia nominacji generalskich oficerom Wojska Polskiego, 15 sierpnia 2008 r.
♦
Jestem więc zwolennikiem ponownej próby ułożenia świata na zasadach nie tyle jednego, co całego systemu porozumień. Na tej drodze należy postępować w sposób realistyczny i nie ustępować w sferze wartości, które zwyciężyły przecież w starciu z komunizmem, pozwalając uzyskać niepodległość wielu narodom.
Wystąpienie w Metropolitan Club w Nowym Jorku, 25 września 2009 r.

♦
Wiemy, że osłabić, zdeformować, odebrać państwo znaczy wyrządzić narodowi jedną z największych krzywd. I że żadna
namiastka nie może zastąpić tej gwarancji bezpieczeństwa i suwerenności, tej szkoły samodzielności i odpowiedzialności, tego źródła dumy, jakim jest własne państwo.
List z 27 września 2009 r. z okazji obchodów 70. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego w Warszawie
♦
Jesteśmy to winni temu zamordowanemu na oczach świata miastu, które zmartwychwstało, i jego bohaterskim mieszkańcom.
Wystąpienie Lecha Kaczyńskiego, wówczas Prezydenta Warszawy, podczas otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego, 31 lipca 2004 r.
♦
Polsce potrzebna jest dzisiaj ciężka praca […] nad uzdrowieniem państwa, które musi dawać ochronę słabszym i nie bać się silnych. Bo wobec Rzeczypospolitej, wobec Polski wszyscy obywatele są równi – niezależnie od tego, czy mają miliardy, czy jak większość z nas Polaków, nie mają nic. Wszyscy są takimi samymi obywatelami.
Przemówienie z okazji Narodowego Święta Trzeciego Maja na placu Zamkowym w Warszawie, 3 maja 2009 r.
♦
Jestem zwolennikiem wzmocnienia dzisiejszych państw. Dlaczego? Bo to jest jedyna organizacja, przy wszystkich swoich strasznych wadach, poddająca się kontroli demokratycznej, w ramach której […] ktoś, kto ma miliard złotych i ktoś, kto ma jedną złotówkę […] ma ten sam jeden głos.
Wywiad dla „Sygnałów Dnia” w Programie 1 Polskiego Radia, 9 października 2008 r.
♦
Musimy mówić o bolesnej, trudnej przeszłości otwarcie, krok za krokiem, wypracowując jedną, sprawiedliwą ocenę wszystkich ówczesnych, wojennych tragedii – i tych polskich, i tych ukraińskich. […] Mocne i trwałe pojednanie można bowiem zbudować tylko w oparciu o prawdę. Nie możemy zmienić przeszłości, ale możemy sprawić, by nie determinowała przyszłości.
Przemówienie na uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika ku czci ofiar tragedii w Pawłokomie na Rzeszowszczyźnie, 13 maja 2006 r.
♦
Do wyścigu o najwyższą pozycję w krajowych czy europejskich rankingach startuje się zawsze z konkretnego miejsca: regionu, społeczności, tradycji. Oznacza to, że aby dorównać najlepszym, nie trzeba wypierać się własnej tożsamości i wtapiać w zunifikowany, jednorodny obszar produktów i usług. Wręcz przeciwnie – warto stawiać na to, co lokalne i wyjątkowe.
List z 21 maja 2007 r. na koncert galowy XVI edycji Konkursu „Teraz Polska”
♦
Nie jestem zwolennikiem Polski korporacyjnej, jestem zwolennikiem Polski równych szans.
Wystąpienie na Nadzwyczajnym Krajowym Zjeździe Adwokatury w Warszawie, 6 marca 2010 r.
♦
Dwie wartości w życiu ludzi, rodzin, całego społeczeństwa, powinny być w stosunkowo małym stopniu, najmniejszym jak to jest możliwe, objęte zasadami rynku. To jest dostęp do zdrowia i dostęp do wiedzy. Inaczej mówiąc: służba zdrowia i edukacja.
Wystąpienie na spotkaniu z reprezentantami strony społecznej środowiska ochrony zdrowia w Pałacu Prezydenckim, 29 lipca 2008 r.
♦
Nam, Polakom, narodowi tak dotkliwie doświadczonemu przez historię, dramat Żydów, których los i historia przeplatały się z losem polskim, jest szczególnie bliski.
Przesłanie na obchody Dnia Pamięci Holocaustu, 26 stycznia 2006 r.
♦
Świat polityki jest światem trudnym. Nie przetrwałbym tego bez żony.
Lech Kaczyński w wywiadzie dla magazynu „Gala”, 5 stycznia 2010 r.


Lech Kaczyński urodził się 18 czerwca 1949 roku w Warszawie. Był absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W 1977 roku podjął współpracę z Biurem Interwencji Komitetu Obrony Robotników. Rok później związał się z Wolnymi Związkami Zawodowymi. W sierpniu 1980 roku został doradcą gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. W 1981 roku został delegatem na I Zjazd Krajowy „Solidarności” i przewodniczącym XI Zespołu Komisji Zjazdowej ds. stosunków z PZPR.
Od lipca 1981 był członkiem zarządu regionu gdańskiej „Solidarności”. W stanie wojennym za aktywność w ruchu solidarnościowym został internowany. Brał udział w rozmowach w Magdalence oraz w rozmowach przy Okrągłym Stole w zespole do spraw pluralizmu związkowego.
Po 1989 roku pełnił funkcję ministra stanu ds. bezpieczeństwa w Kancelarii Prezydenta RP, nadzorował prace Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W 1991 roku zdobył mandat posła na Sejm I kadencji z listy Porozumienia Centrum. W latach 1992–95 był prezesem Najwyższej Izby Kontroli. W 2000 roku został powołany przez premiera Jerzego Buzka na stanowisko ministra sprawiedliwości.
W 2001 roku stanął na czele Komitetu Krajowego „Prawo i Sprawiedliwość”. Uzyskał mandat posła na Sejm IV kadencji z okręgu gdańskiego. 18 listopada 2002 roku wybrany na Prezydenta m.st. Warszawy, a 1 sierpnia 2004 roku, w 60. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, otworzył Muzeum poświęcone temu niepodległościowemu zrywowi. 23 grudnia 2005 roku został Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej.
ŻYCIORYS LECHA KACZYŃSKIEGO >>
