Menu rozwijane

11 września 2025

Organizatorzy i Uczestnicy

XII Zjazdu Gnieźnieńskiego

 

 

Szanowni Państwo,

 

spotkanie polskiego księcia Bolesława Chrobrego i cesarza Ottona III u grobu św. Wojciecha to wydarzenie fundamentalne w dziejach państwa polskiego i europejskiej christianitas. Serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych w Gnieźnie – 1025 lat po tamtym zjeździe, a zarazem w roku obchodów Milenium Koronacji Pierwszych Królów Polski.

Hasło obecnego spotkania brzmi: „Odwaga pokoju. Chrześcijanie razem dla przyszłości Europy”. Aktualny kontekst takich rozważań stanowi oczywiście wojna obronna Ukrainy z imperialną agresją Rosji. W ostatnich dniach widzimy to wszyscy w Polsce szczególnie wyraziście.

W perspektywie historycznej i w perspektywie refleksji chrześcijańskiej nad pokojem przypominają się tu dokonania polskiej szkoły prawa narodów, które są naszym wspaniałym wkładem w dziedzictwo myśli Zachodu. W 1415 roku na soborze w Konstancji rektor Akademii Krakowskiej Paweł Włodkowic sformułował zasadę wojny sprawiedliwej – jedynej dopuszczalnej w świetle prawa. Wskazał on, że wojna narusza naturalny ład i nie wolno po nią sięgać w innym celu niż zaprowadzenie pokoju. Nie wolno nawracać na chrześcijaństwo siłą, a tocząc wojnę – nawet sprawiedliwą – popełniać grabieży, gwałtów ani mścić się na pokonanych. Jednak zasadność samej walki w obronie własnej wolności nie ulegała wątpliwości dla naszych przodków zmagających się w XV wieku z Krzyżakami.

Tym bardziej nie mamy co do tego wątpliwości dzisiaj, kiedy na naszych oczach najeźdźcy nie respektują prawa do suwerenności państw i niezależności narodów naszego regionu Europy, łamią konwencje chroniące prawa ludności cywilnej, jeńców wojennych. Również tutaj można wskazać na dorobek myśli chrześcijańskiej: średniowieczną koncepcję pokoju i rozejmu Bożego – Pax et Treuga Dei. Jej zasady miały ograniczać brutalność konfliktów zbrojnych i w jakimś sensie cywilizować wojnę. To właśnie z tego dziedzictwa wyrastają współczesne konwencje genewskie, tworzące podstawę prawa wojennego.

Trwały pokój, oparty na sprawiedliwości, jest wielką potrzebą nie tylko naszego regionu, lecz całego współczesnego świata. Obecnie trwa ponad 50 konfliktów zbrojnych, najwięcej od zakończenia II wojny światowej, a ich liczba podwoiła się w ciągu ostatnich pięciu lat. Do eskalacji przemocy dochodzi także z udziałem krajów posiadających broń nuklearną. Wszystko to budzi uzasadnione obawy społeczności międzynarodowej i wzmaga pragnienie pokoju i sprawiedliwości.

Tę potrzebę chrześcijaństwo od samego początku doskonale i głęboko rozumie. Pokój to jedno z kluczowych przesłań Ewangelii św. Jana, która za prorokiem Izajaszem nazywa Jezusa Chrystusa Księciem Pokoju. On sam w Kazaniu na Górze mówi, że błogosławieni są ci, którzy wprowadzają pokój i którzy łakną i pragną sprawiedliwości. Przy tym chrześcijańskie podejście do zagadnień pokoju nie jest idealistyczne. Pamiętamy o ciemnej stronie natury ludzkiej, będącej praprzyczyną konfliktów międzyludzkich. Nie ma tu miejsca na naiwny optymizm ani pacyfizm, który neguje sens podejmowania jakiejkolwiek walki zbrojnej, nawet w dobrej sprawie. Są bowiem wartości, które zawsze będą wymagały heroicznej, nieugiętej obrony.

Przejmująco mówi o tym historia Polski – obecny Zjazd odbywa się przecież w kolejną rocznicę dramatycznego września 1939 roku, kiedy nasza Ojczyzna heroicznie broniła się przed napaścią hitlerowskich Niemiec. Pierwsze wojenne strzały padły na polskiej ziemi, bo Polska jako pierwszy kraj wolnego świata odrzuciła hańbiącą i nieskuteczną politykę ustępstw wobec III Rzeszy i stawiła czoła hitleryzmowi. Mimo ogromu nieszczęść, jakie spadły na nasz kraj z rąk najeźdźców i okupantów, dziejowa lekcja udzielona wtedy światu pozostaje jednoznaczna. Przed złem nie wolno się cofać, bo ustępliwość je rozzuchwala i czyni jeszcze groźniejszym.

W 1980 roku – który zapoczątkował wielkie przemiany w Europie wraz z narodzinami ruchu Solidarności – papież Polak św. Jan Paweł II wystosował orędzie na Światowy Dzień Pokoju. Przywołał zręby nauki Kościoła, pisząc: „Pokój musi być oparty na prawdzie, zbudowany według nakazów sprawiedliwości, ożywiony i dopełniony miłością i urzeczywistniany w klimacie wolności”.

Musimy zawsze pamiętać, że pokój jest nieodłącznym bratem wolności. I tu znów warto przywołać historię Polski, którą na przestrzeni stuleci w dużym stopniu dałoby się opisać szczytnym hasłem „za naszą i waszą wolność”. Wielką inspirację niesie pokojowa rewolucja Solidarności, która doprowadziła do zwycięstwa wolności w naszej Ojczyźnie i dała impuls całej Europie Środkowo–Wschodniej do zrzucenia sowieckiej dominacji i obalenia murów dzielących nasz kontynent.

Wolność i sprawiedliwość to także kluczowe aspekty, które zdecydują o powodzeniu obecnych dążeń do przywrócenia pokoju na Ukrainie, a także o trwałości tego pokoju. Nie będzie on możliwy bez zagwarantowania państwu ukraińskiemu niepodległości i prawa Ukraińców do decydowania o swojej przynależności do świata Zachodu i struktur euroatlantyckich. Pomijające to propozycje pokojowe będą tylko różnymi wariantami kapitulacji przed przemocą.

Życzę, by podczas tego Zjazdu – czerpiąc z dziedzictwa myśli chrześcijańskiej oraz dziejów Polski i Europy – udało się Państwu wskazać drogi ku pomnożeniu nadziei na pokój w naszym regionie
i świecie. Niech w tej intelektualnej wędrówce Państwa przewodnikiem będzie św. Jan Paweł II, który w 1987 roku na forum ONZ powiedział: „Pokój nie jest utopią ani nieosiągalnym ideałem, ani snem nie do zrealizowania. Wojna nie jest klęską nieuniknioną. Pokój jest możliwy. I dlatego, że jest możliwy, pokój jest obowiązkiem”.

 

Z poważaniem

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

____________________________________

List odczytał Minister Wojciech Kolarski.