Menu rozwijane

24 czerwca 2026

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów
50. rocznicy Płockiego Czerwca ’76
w Płocku

Szanowni Państwo,

już pół wieku dzieli nas od dramatycznych wydarzeń, które w czerwcu 1976 roku rozegrały się w Płocku i wielu innych polskich miastach. To czas dłuższy niż cały okres rządów komunistycznych w Polsce. Zdążyło już dojrzeć pokolenie urodzone w wolnym kraju, niepamiętające realiów życia pod władzą totalitarnego reżimu, który – od początku skompromitowany ideowo i moralnie – pod koniec lat 70. znajdował się na drodze prowadzącej ku oczywistemu bankructwu gospodarczemu.

Ktoś mógłby więc zapytać: po co sięgać myślami do tamtego smutnego, szarego świata niewoli, biedy, kłamstwa i przemocy? Czy nie lepiej zostawić go politologom, historykom, archiwistom, ścigającym zbrodnie komunistyczne prokuratorom Instytutu Pamięci Narodowej? Czy w obliczu wyzwań trzeciej dekady XXI wieku warto poświęcać uwagę strajkom i zamieszkom sprzed 50 lat – protestom, których bezpośredni powód, czyli kilkudziesięcioprocentowe podwyżki ustanawianych przez państwo cen żywności, jawi się nam dziś jako ponura groteska?

Otóż jestem głęboko przekonany, że nadal warto czcić tę rocznicę, że warto i należy upamiętniać tamte wydarzenia oraz honorować ich bohaterów. Mamy bowiem wielki dług pamięci i wdzięczności wobec naszych rodaków – zwykłych–niezwykłych Polek i Polaków, którzy w godzinie próby wykazali się odwagą, ofiarnością i niezłomnością. Ich postawa budziła sumienia, mobilizowała naród do sprzeciwu wobec zdeprawowanego reżimu, a w  dłuższej perspektywie przyczyniła się do osłabienia systemu i odzyskania przez Polskę wolności. Uważam, że warto i trzeba przypominać tamte robotnicze wystąpienia, ponieważ raz jeszcze doszło wówczas do głosu wszystko to, co w polskiej tradycji i narodowym charakterze jest najcenniejsze. To przede wszystkim umiłowanie wolności i przywiązanie do idei niepodległości, niezgoda na zakłamanie, arogancję i cynizm rządzących oraz na władzę zależną od obcego mocarstwa. To poczucie własnej godności oraz zmysł moralny wyrażający się w stanowczym sprzeciwie wobec krzywdy i niesprawiedliwości. To wreszcie duch solidarności i braterskiej jedności w obliczu opresji i wspólnego zagrożenia.

Po tym, jak mieszkańcy Płocka mężnie bronili się przed bolszewikami w roku 1920, ich gród został przez Marszałka Józefa Piłsudskiego uhonorowany Krzyżem Walecznych i otrzymał tytuł „Miasta Bohatera”. 56 lat później, w 1976 roku, Płock znów stawił opór czerwonej dyktaturze. Rankiem 25 czerwca załogi Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych, Przedsiębiorstwa Remontowo–Montażowego „Naftoremont”, Przedsiębiorstwa Robót Elektrycznych „Elektromontaż”, a w ślad za nimi pracownicy kolejnych zakładów przerwali pracę i zgromadzili się na wiecach. Pamiętali, jak krwawo stłumione zostały poznańskie protesty sprzed 20 lat oraz strajki na Wybrzeżu w 1970 roku – ale ich gniew był silniejszy od wszelkich obaw. Przez miasto, w którym przed sklepami spożywczymi utworzyły się długie kolejki, przeszła olbrzymia demonstracja z okrzykiem: „Chcemy chleba!”. Żądający rozmów z władzami protestujący dostali się do obrzuconej kamieniami siedziby Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Doszło do starć z działającymi niezwykle brutalnie funkcjonariuszami milicji, ZOMO i SB, którzy do późnego wieczora zatrzymywali dziesiątki osób – choćby tylko podejrzanych o udział w protestach. Aresztowanych bito, później zaś czekały ich wyroki skazujące na karę więzienia, zwolnienia z pracy i inne szykany. Jednak ofiara ta nie poszła na marne. Również dzięki zdecydowanej postawie Płocczan reżim cofnął się i odwołał decyzję o podwyżkach, które drastycznie pogłębiłyby ubóstwo milionów polskich rodzin.

Dziękuję władzom i mieszkańcom Płocka za pielęgnowanie pamięci o tamtym ważnym zrywie, o masowych wystąpieniach, które – w zgodnej opinii badaczy – utorowały drogę narodzinom Solidarności, pokojowej rewolucji i wyzwoleniu naszej Ojczyzny z jarzma komunistycznej niewoli. Dziękuję za Państwa obecność podczas dzisiejszych obchodów, za świadectwo przywiązania do tych samych wartości, które przyświecały uczestnikom protestów w Czerwcu ’76. Życząc, aby duch tamtych dni był dla Państwa umocnieniem i inspiracją do zmagań z wyzwaniami współczesności, proszę wszystkich zebranych o przyjęcie wyrazów szacunku i serdecznych pozdrowień.

Z szacunkiem

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

_____________________________

List odczytał minister Wojciech Kolarski.

002_Minister Wojciech Kolarski_Udział w obchodach Płockiego Czerwca 1956 r._24-06-2026_GJB_0747.jpg.JPG [830.20 KB]