Menu rozwijane

12 września 2026

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów
80. rocznicy zbrodniczej egzekucji

                                                                                   żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych

                                                                                   z oddziału kpt. Henryka Flamego „Bartka”

                                                                                   w Starym Grodkowie

i w Malerzowicach Wielkich

 

 

Wielce Szanowni Krewni Zgładzonych Bohaterów,

Żołnierze Rzeczypospolitej,

Szanowni Państwo – przedstawiciele władz samorządowych i mieszkańcy ziemi nyskiej,

 

smutek i radość, bezsilny gniew i satysfakcja, żal i wielka duma – to uczucia, które mieszają się w sercach polskich patriotów, ilekroć publikowany jest komunikat o odkryciu kolejnych bezimiennych mogił Żołnierzy Wyklętych–Niezłomnych; ilekroć ich bliscy otrzymują w Pałacu Prezydenckim noty identyfikacyjne potwierdzające tożsamość odnalezionych; ilekroć trumny ze szczątkami uczestników powstania antykomunistycznego – niewielkie, skromne, lecz okryte biało–czerwoną flagą – czekają na godny pochówek przy asyście żołnierzy Wojska Polskiego oddających salwę honorową.

Tych sprzecznych emocji dostarczają nam dzisiaj także podkomendni kapitana Henryka Flamego „Bartka”, tworzący niegdyś najliczniejszy oddział podziemia antykomunistycznego operujący na Śląsku Cieszyńskim. W szczytowym okresie to zgrupowanie Narodowych Sił Zbrojnych liczyło ponad 300 żołnierzy – okrytych sławą podczas blisko 340 akcji zbrojnych. To oni przeszło 80 lat temu, 3 maja 1946 roku, zająwszy miejscowość Wisła, przeszli jej ulicami w uroczystej defiladzie – demonstracji polskiej dumy narodowej i pogardy dla srożących się Sowietów i ich kolaborantów.

Niestety, rok 1946 to również tragiczny kres tego zasłużonego oddziału NSZ. W wyniku prowokacji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa ponad stu partyzantów zostało wywiezionych na Opolszczyznę i zamordowanych – tu, koło Starego Grodkowa, i koło Malerzowic Wielkich, na niesławnych Polanach Śmierci. Odnalezienie szczątków niektórych spośród żołnierzy kapitana Flamego sprawiło, że w 2016 roku – tj. w roku obchodów 70. rocznicy ich tragicznej śmierci – Instytut Pamięci Narodowej wznowił śledztwo w sprawie tej zbrodni komunistycznej, stanowiącej też zbrodnię przeciwko ludzkości. Natomiast w roku bieżącym, 7 maja – gdy w 80. rocznicę mordu heroicznych obrońców wolnego Śląska Cieszyńskiego i całej Polski znów oddajemy im szczególny hołd – miałem zaszczyt pokłonić się im podczas uroczystego pogrzebu na nowo utworzonym Cmentarzu Wojennym Żołnierzy NSZ w Kamesznicy, w powiecie żywieckim.

Tchórzowsko zamordowani strzałami w tył głowy lub – po podstępnym podaniu środków usypiających – za pomocą materiałów wybuchowych, podwładni kapitana „Bartka” nie doczekali wolnej Polski. Nie dane im było współtworzyć jej pomyślności, stać na straży jej bezpieczeństwa i godności. Wielu z nich byłoby na pewno wspaniałymi mężami i ojcami, którzy przekazaliby swoim dzieciom wartości patriotyczne i etos polskiego żołnierza. Wielu sprawdziłoby się w dziedzinach wymagających inwencji, śmiałości, nonkonformizmu, dyscypliny i lojalności. Śmierć tych bohaterów była, jest i pozostanie niepowetowaną, nieodżałowaną stratą.

Zarazem jednak ich obecny powrót w chwale, ich uroczyste pogrzeby i upamiętnienia, wielka cześć, podziw i wdzięczność, jaką darzą ich dzisiaj miliony rodaków – jest dla nas, Polaków, powodem do wielkiej radości. Nie ma bowiem pewniejszego znaku, że Polska jest znów prawdziwie niepodległym państwem narodu polskiego. Nie ma pewniejszego znaku, że polska pamięć i tożsamość zostały uwolnione od kłamstw o „mordach założycielskich” powojennej „dyktatury proletariatu”, oczyszczone z haniebnych pozostałości totalitarnego zniewolenia. Powszechny szacunek dla Wyklętych–Niezłomnych to nieomylne świadectwo klęski pogrobowców komunizmu, którzy przez dekady podejmowali desperackie wysiłki, aby żołnierze podziemia antykomunistycznego pozostali jak najdłużej w ciemnych, bezimiennych dołach śmierci i w otchłani niepamięci – lub przynajmniej pod pręgierzem pogardy i niezrozumienia kolejnych pokoleń pozbawionych pamięci historycznej.

Dlatego upamiętniając straceńczą odwagę i heroiczną wierność przysiędze wojskowej podkomendnych kapitana Henryka Flamego „Bartka”, wznosimy dziś okrzyk: gloria victis! Chwała zwyciężonym, którzy odnieśli zwycięstwo zza grobu! Wieczna pamięć i cześć niezłomnym żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych!

Niech spoczywają w pokoju!

Z poważaniem

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

__________________________________________

List odczytał doradca Prezydenta RP Tomasz Heryszek.