Menu rozwijane

18 sierpnia 2026

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów
Roku Księdza Romana Kotlarza
w Pelagowie–Trablicach

Szanowni Państwo,

serdecznie pozdrawiam wszystkich pielęgnujących pamięć o bohaterach Radomskiego Czerwca 1976 roku: przedstawicieli władz kościelnych, państwowych i samorządowych, duchowieństwo i kombatantów oraz lokalną społeczność. W duchowej wspólnocie z Państwem oddaję cześć Słudze Bożemu księdzu Romanowi Kotlarzowi w 50. rocznicę jego tragicznej śmierci. Przyłączam się do modlitw o beatyfikację tego wspaniałego, odważnego, niezłomnego kapłana.

Goszcząc na ziemi radomskiej, zawsze czuję, jak ważna dla jej mieszkańców jest Rzeczpospolita. Niespełna dwa miesiące temu, w 50. rocznicę Czerwca ’76, składałem kwiaty pod pomnikiem robotniczych protestów w Radomiu. Dziś chcę złożyć hołd wszystkim wybitnym synom tego regionu, wśród których szczególne miejsce zajmuje ksiądz Roman Kotlarz. Swoim życiem i postawą dał on przykład heroicznej miłości bliźniego i Ojczyzny. Za wierność wartościom chrześcijańskim i patriotycznym zapłacił cenę najwyższą.

25 czerwca 1976 roku robotnicy Radomia – a także Płocka, Ursusa i innych miast – przeciwstawili się reżimowi komunistycznemu. Wyrazili swój słuszny gniew i niezgodę na lekceważenie obywateli przez rządzących, na wyzysk, biedę, szarganie godności i praw człowieka. Zareagowali tak na policzek wymierzony ludziom pracy, jakim była zapowiedziana dzień wcześniej przez premiera Piotra Jaroszewicza podwyżka cen większości artykułów żywnościowych.

Ksiądz Roman Kotlarz dołączył do rodaków protestujących na ulicach Radomia. Stanął po stronie robotników, upominając się o ich godność i wolność. W kolejnych tygodniach w pelagowskiej parafii mówił głośno o brutalnych represjach, jakie spotkały manifestujących. Solidaryzował się z robotnikami i śmiało głosił prawdę o ich krzywdzie. Rychło spotkały go za to szykany i prześladowania ze strony aparatu bezpieczeństwa, a ostatecznie – śmierć w wyniku wielokrotnego pobicia. Propaganda tuszująca zbrodnie reżimu mówiła o „nieznanych sprawcach”. Nie ma jednak wątpliwości, czyje brutalne napaści doprowadziły księdza Kotlarza do utraty życia.

Wyrażam wdzięczność i szacunek wszystkim, którzy przez lata wytrwale walczyli o sprawiedliwość i prawdę, ujawniając matactwa i kłamstwa komunistów. Dziękuję działaczom Komitetu Obrony Robotników i NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska, którzy domagali się od władz rzetelnego zbadania przyczyn śmierci kapłana. Dziękuję prokuratorom z pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej, poszukującym prawdy o działaniach SB wymierzonych w księży niezłomnych. Dziękuję również niegdysiejszym uczniom radomskiego liceum im. Jana Kochanowskiego, którzy odkryli nieznane wcześniej fakty i położyli wielkie zasługi w udokumentowaniu losu księdza Kotlarza.

Mocno wierzę, że dzięki wysiłkom tak wielu ludzi dobrej woli prawda w końcu zwycięży! Niech w wytrwałym dążeniu do niej wspomaga nas sam Sługa Boży ksiądz Roman Kotlarz – męczennik, który oddał życie za służbę Bogu, wolną Polskę i rodaków.

Z poważaniem

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

_____________________________________

List odczytał Ks. Kapelan Jarosław Wąsowicz.