Menu rozwijane

25 stycznia 2026

Uczestnicy

uroczystości patriotyczno–religijnej

w Lubinie

 

Ekscelencjo Księże Biskupie, Czcigodni Kapłani,

Szanowni Członkowie NSZZ „Solidarność” Kopalni Lubin,

Drodzy Państwo,

był czas, kiedy Polską rządzili ludzie zaślepieni niewiarygodną pychą. Funkcjonariusze reżimu komunistycznego uważali, że brutalne zło jest silniejsze od dobra, od ufnego przywiązania do Dekalogu i najwyższych ideałów człowieczeństwa. Właśnie dlatego czerwona dyktatura bez skrupułów śrubowała normy pracy, nękała Polaków zawyżonymi cenami żywności i prześladowała tych, którzy upominali się o poszanowanie praw człowieka, obywatela i pracownika – co wreszcie przelało czarę goryczy i doprowadziło do pamiętnego Sierpnia ’80. Kierowani butą moskiewscy namiestnicy sądzili też, że ogłoszenie stanu wojennego odbierze Polakom marzenie o wolności.

Z tej samej przyczyny wysłali milicjantów z pałkami, gazem łzawiącym i bronią maszynową przeciwko bezbronnym ludziom, którzy tutaj, w Lubinie, zebrali się, by publicznie uczcić drugą rocznicę porozumień sierpniowych. I także z powodu swej pychy komuniści zakładali, że da się zatuszować prawdę o tej pacyfikacji i uniknąć odpowiedzialności za nią.

Okazało się jednak, że rację mieli nie oni, lecz bł. ksiądz Jerzy Popiełuszko – który z przekonaniem powtarzał za św. Pawłem: „zło dobrem zwyciężaj”. W 1980 roku, kiedy to strajkujący wywalczyli sobie legalną i niezależną od reżimu reprezentację związkową, wytrwałość i solidarność Polaków zatriumfowały nad totalitarnym zniewoleniem. W stanie wojennym groźby i przemoc rządzących nie odebrały ducha działaczom podziemia i tysiącom uczestników pokojowych demonstracji.

Tu, w Lubinie, 31 sierpnia 1982 roku, krzyż z kwiatów na miejskim rynku, a później krzyż upamiętniający zabitych i rannych uczestników tej patriotycznej manifestacji – bardziej przemówiły do uczuć i sumień Polaków niż echa wystrzałów z milicyjnej broni. Wreszcie ani upływ czasu, ani patologie postkomunizmu nie pozwoliły, by sprawcy zbrodni lubińskiej mogli dzisiaj spać spokojnie. Ufam, że upominający się o prawdę i sprawiedliwość prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej doprowadzą do kolejnych skazań winnych tamtego mordu.

Pamiętając o wielkiej mocy dobra i niezłomnej wiary, pragnę podziękować wszystkim uczestnikom dzisiejszej uroczystości. Nigdy dość modlitwy za Polskę i za tych, którym powierzono szczególną odpowiedzialność za jej los. Nigdy za wiele modlitwy w intencji związkowców i ludzi pracy. Niech z lubińskiej świątyni popłynie dziś przesłanie, że dbałość o pracowników i dostatek ich rodzin to w istocie troska o same fundamenty bezpieczeństwa i pomyślności Polski. Nasz naród – który w dobie komunistycznej opresji nie dał się podzielić, zastraszyć i okłamać – w pełni zasługuje na wolność i nieskrępowany rozwój.

Przyłączając się do Państwa modlitw, z całego serca dziękuję za pamięć – o mężnych lubińskich demonstrantach, o ludziach Solidarności i o piszącym te słowa. Gorąco Państwa pozdrawiam, szczęść Boże!

Z poważaniem

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

_____________________________

List odczytała doradca Prezydenta RP Beata Kempa.