Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. profesora Andrzeja Koli
Szanowni Państwo,
wiadomość o śmierci profesora Andrzeja Koli przyjąłem z głębokim żalem i w poczuciu wielkiej straty, jaką poniosła polska nauka i cały nasz naród. Odszedł wybitnie zasłużony uczony – rozmiłowany w dziejach ojczystych, pasjonat archeologii i jeden z najznakomitszych przedstawicieli tej dyscypliny. Odkrywał tajemnice Polski średniowiecznej oraz miejsc uświęconych krwią rodaków – ofiar sowieckiego i niemieckiego totalitaryzmu. Był mistrzem i wzorem dla swoich wychowanków oraz społecznikiem, który jako członek Rady Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej angażował się w upamiętnianie zmagań Armii Krajowej z niemieckim okupantem.
Absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika – całą karierę naukową związał ze swoją Alma Mater. Prowadząc owocne badania średniowiecznego Chełmna i grodów ziemi chełmińskiej, umocnił prestiż toruńskiej uczelni, a szczególnie Wydziału Nauk Historycznych, którego prodziekanem był w latach 1999–2002. Stanąwszy w 1990 roku na czele Zakładu Archeologii Podwodnej, uczynił go jednym z najważniejszych krajowych ośrodków tej specjalizacji. Kierował pionierskimi badaniami Jeziora Lednica, które ujawniły relikty Ostrowa Lednickiego.
Jako prezydent Polski, zwierzchnik Sił Zbrojnych oraz były prezes Instytutu Pamięci Narodowej ze szczególnym uznaniem myślę o wysiłku, jaki Zmarły włożył w badania nad zbrodnią katyńską, a także nad aktami ludobójstwa popełnionymi na naszych ziemiach przez niemieckich najeźdźców. W latach 90. profesor Kola przewodził zespołowi polskich archeologów prowadzącemu prace ekshumacyjne w Charkowie–Piatichatkach, a następnie objął nadzór nad wieloletnimi badaniami ekshumacyjnymi w Bykowni, Jedwabnem oraz na terenie obozów zagłady w Bełżcu i Sobiborze. Pozostawił po sobie cenne publikacje poświęcone wynikom tych prac – należących do kluczowego obszaru badań archeologicznych nad dziejami najnowszymi Polski.
Ważnym elementem portretu profesora Andrzeja Koli wydaje się również Jego pasja sportowa i studenckie osiągnięcia na parkiecie koszykarskim. Jako zawodnik drużyny AZS Toruń w latach 60. rozegrał blisko 150 meczów w ekstraklasie. Był też członkiem akademickiej reprezentacji Polski w koszykówce.
Jego zasługi uhonorowano wieloma odznaczeniami, tytułami i wyróżnieniami. Przede wszystkim jednak nie ominęła Go nagroda szczególnie miła każdemu uczonemu – podziw i wdzięczność kolejnych pokoleń specjalistów, miłośników i popularyzatorów archeologii. Panie Profesorze, z serca dziękuję za Pański wyjątkowy dorobek badawczy, którym trwale wzbogacił Pan skarbiec polskiej kultury i nauki.
Bliskich, Przyjaciół, Współpracowników i Uczniów Zmarłego proszę o przyjęcie serdecznych wyrazów współczucia.
Wieczne odpoczywanie racz Mu dać, Panie!
Z wyrazami szacunku,
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej