Menu rozwijane

25 sierpnia 2026

Organizatorzy i Uczestnicy

uroczystości pogrzebowych

śp. Krystyny Kodymowskiej „Stokrotki”

w Gdańsku

 

 

Szanowni Państwo,

z głębokim smutkiem żegnam śp. Krystynę Kodymowską „Stokrotkę” – uczestniczkę powstania warszawskiego, sanitariuszkę i łączniczkę Armii Krajowej, harcerkę Szarych Szeregów, a przez długie powojenne dziesięciolecia strażniczkę pamięci o pokoleniu Polskiego Państwa Podziemnego.

„Dla Polski i po to, żeby zdobyć wolność, to zrobię wszystko” – tak po latach Krystyna Kodymowska wspominała swoją odpowiedź na propozycję wstąpienia do tajnego harcerstwa. Miała wówczas zaledwie kilkanaście lat. Jej rodzina została wcześniej wypędzona przez Niemców z rodzinnego domu w Bydgoszczy i po miesiącach tułaczki znalazła się Warszawie. Tutaj doświadczyła wielkiej solidarności mieszkańców okupowanej stolicy. Tutaj też podjęła konspiracyjną służbę – kolportowała prasę podziemną, przewoziła dokumenty i przygotowywała się do służby sanitarnej i łącznościowej.

1 sierpnia 1944 roku miała 16 lat. Nie zdoławszy dotrzeć do miejsca koncentracji swojej drużyny w Szpitalu św. Łazarza, zgłosiła się do Szpitala Wolskiego. Opatrywała rannych, karmiła chorych i pomagała personelowi medycznemu. Była świadkiem masakry ludności cywilnej na Woli, wtedy też straciła ojca, Stanisława Rafalskiego, rozstrzelanego przez Niemców. Po upadku powstania została z matką i siostrami wypędzona z Warszawy, przeszła przez obóz w Pruszkowie, a następnie wywieziono ją na Dolny Śląsk do pracy przymusowej. Krystyna Kodymowska po latach powiedziała: „te przeżycia nie załamały człowieka, tylko dalej idę”. I rzeczywiście – szła dalej.
Po wojnie pracowała i jednocześnie się uczyła, ukończyła prawo, związała swoje życie zawodowe z wymiarem sprawiedliwości i zawodami prawniczymi. Od 1960 roku mieszkała w Gdyni. Tutaj założyła rodzinę i tutaj przez dziesięciolecia angażowała się w działalność środowiska żołnierzy Armii Krajowej i przekazując młodszym pokoleniom pamięć o swoich towarzyszach walki.

Szczególne miejsce w jej świadectwie zajmowała wolność. O nią walczyła jako nastoletnia harcerka i tej wartości pozostała wierna również wtedy, gdy wojna stała się już odległym wspomnieniem. „Najważniejsza jest wolność” – mówiła. W tych prostych słowach zawiera się doświadczenie całego pokolenia, które wiedziało, czym jest jej utrata, i znało cenę, jaką trzeba zapłacić za jej odzyskanie. Dzisiaj Rzeczpospolita żegna jedną z przedstawicielek tego pokolenia. Żegna osobę, która doświadczyła wysiedlenia, okupacyjnego terroru, powstania warszawskiego, śmierci najbliższych i pracy przymusowej, a mimo to potrafiła po wojnie budować swoje życie, służyć innym i dzielić się pogodą ducha oraz mądrością płynącą z własnych doświadczeń.

Rodzinie i bliskim Zmarłej przekazuję wyrazy najgłębszego współczucia. Za odwagę i za późniejsze niestrudzone przekazywanie pamięci o tych, którzy walczyli o niepodległą Polskę, składam śp. Krystynie Kodymowskiej hołd i wyrazy wdzięczności. Niech pamięć o Niej pozostanie z nami, a Jej przesłanie o znaczeniu wolności będzie zobowiązaniem dla następnych pokoleń Polaków.

Cześć Jej pamięci!

Z poważaniem

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

_____________________________________

List odczytał doradca Prezydenta RP Tomasz Szturo.