Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Marii Kowalskiej z domu Chytrowskiej
w Warszawie
Szanowni Państwo,
ze smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu Marii Kowalskiej z domu Chytrowskiej. Żegnamy dzisiaj żołnierza Armii Krajowej, uczestniczkę powstania warszawskiego, działaczkę społeczną i kombatancką, damę Orderu Polonia Restituta, gorącą patriotkę, przez całe swoje stuletnie życie oddaną sercem i duszą rodzinnemu miastu i jego mieszkańcom.
Od młodości związana była ze stołecznym Mokotowem, gdzie szkoła, harcerstwo i nade wszystko rodzice przekazali Jej miłość do Ojczyzny oraz szacunek dla polskiego munduru wojskowego i służby na rzecz odrodzonego niepodległego państwa. Dramatyczne losy, które dzieliła z najbliższymi w latach okupacji niemieckiej, oraz doświadczenia z działalności konspiracyjnej nauczyły Ją, że za wierność etosowi patriotycznemu trzeba płacić wysoką cenę. Zarówno w chwilach próby, wymagających heroicznej odwagi, męstwa i gotowości na śmierć, jak też w codziennych osobistych poświęceniach i niedostatkach materialnych, znoszonych w imię solidarności z rodakami oraz zwykłej ludzkiej uczciwości.
Twarda szkoła charakteru przygotowała Ją na jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu Jej pokolenia: zryw sierpniowy 1944 roku. W powstaniu wzięła udział jako sanitariuszka „Myszka” w mokotowskim Batalionie „Baszta”. Doskonale Jej znana dzielnica stała się teatrem krwawej bitwy, a Jej przypadło szczególnie trudne zadanie ratowania rannych z pola walki, często pod ostrzałem, pielęgnowania żołnierzy i cywili w szpitalach, niesienia im ulgi w cierpieniu i dodawania otuchy wśród lęku. Po dwóch miesiącach bohaterskich zmagań wbrew postanowieniom kapitulacji i prawom wojennym zamiast do obozu jenieckiego trafiła wraz z grupą kobiet–powstańców z Mokotowa do KL Stutthof. Mimo nieludzkich warunków przetrwała mroźną zimę 1945 roku i zbrodniczy marsz śmierci. W końcu zdołała zbiec i znalazła schronienie u Kaszubów, gdzie doczekała końca wojny.
Niezwykła dzielność oraz determinacja, by niezależnie od wszelkich przeciwności służyć dobru wspólnemu, towarzyszyły Jej także w powojennej rzeczywistości, gdy w zrujnowanej Warszawie podjęła pracę na rzecz odbudowy polskiego przemysłu i gospodarki. Była aktywna również w środowisku weteranów, kultywowała pamięć o powstaniu i jego bohaterach. Świadectwem swoich przeżyć dzieliła się z kolejnymi generacjami rodaków, dając przykład, że siła ducha pomaga pokonać własne słabości i sprostać najcięższym wyzwaniom. Takie przekazy są dla nas szczególnie cenne – pozwalają lepiej rozumieć cenę, jaką zapłacono za wolną Polskę. Zasługi Marii Kowalskiej zostały uhonorowane licznymi odznaczeniami, w tym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, nadanym dwa lata temu. Jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pochylam dzisiaj głowę w hołdzie dla Jej służby, postawy i dokonań. Cześć Jej pamięci!
Bliskim i Przyjaciołom Zmarłej składam wyrazy serdecznego współczucia.
Świeć, Panie, nad Jej duszą!
Z wyrazami szacunku
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
________________________________
List odczytał doradca Prezydenta RP prof. Dariusz Dudek.