Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Marii Nazaruk
w Dubinach
Szanowni Państwo,
„Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5,6).
Ze wzruszeniem i czcią włączam się serdeczną myślą w uroczysty kondukt odprowadzający na miejsce wiecznego spoczynku śp. Marię Nazaruk. Spełniając nakaz prawa Boskiego i ludzkiego, wśród modlitw i z należytym szacunkiem składają Państwo dzisiaj do rodzinnego grobu „niewiastę dzielną”, która z odwagą przeciwstawiła się złu.
Na Jej życiu odcisnęły piętno dramatyczne wydarzenia XX wieku: I wojna światowa, rewolucja komunistyczna w Rosji, wojna odrodzonej Polski z bolszewikami, II wojna światowa z okupacją niemiecką i sowiecką, wreszcie uwięzienie naszego kraju w strefie wpływów ZSRS i koszmar stalinowskich rządów w Polsce. Ten ostatni reżim – mieniący się władzą robotniczo–chłopską, lecz podtrzymywany jedynie sowieckimi bagnetami – szybko ujawnił swe prawdziwe, totalitarne oblicze. Zbrodnie i bezlitosny wyzysk dotknęły wszystkich, także robotników. Chłopom władza bezbożna i antyludzka okazywała pogardę, którą obrazowo opisuje metafora: jedną ręką dawali, a drugą w dwójnasób zabierali. Grunty przyznane ubogim rolnikom w wyniku reformy rolnej już wkrótce chciano im odebrać w ramach kolektywizacji. Zamiast gospodarzami na uprawianej z troską i miłością ojcowiźnie chłopi mieli zostać marnie opłacanymi pracownikami państwowych gospodarstw rolnych lub rolniczych spółdzielni – źle zarządzanych, niewydajnych i eksploatowanych na rzecz Sowietów.
Jednak, jak pisał w międzywojniu Wincenty Witos, „chłop zachował w najgorszych chwilach ziemię, religię i narodowość. Te trzy wartości dały podstawę do stworzenia państwa”. Także podczas najczarniejszej nocy stalinizmu w Polsce odważni mieszkańcy polskiej wsi sprzeciwili się komunistycznemu terrorowi. Głośno i zdecydowanie wyrażali to, co nosili w sercach i umysłach wszyscy Polacy zatroskani o przyszłość kraju i rodzimego rolnictwa. I właśnie ten nieugięty, dumny opór sprawił, że Polska – jako jedyne z państw kontrolowanych po II wojnie światowej przez ZSRS – zachowała w przeważającym stopniu indywidualną własność ziemi rolnej. A dzięki temu polska wieś ocaliła swoją tożsamość oraz wspaniałą kulturę materialną i duchową – ten skarbiec, z którego cały naród czerpał obficie w dobie pokojowej rewolucji Solidarności.
Maria Nazaruk była jedną z tych osób, które odważnie przeciwstawiły się przymusowej kolektywizacji. Osadzona w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Bielsku Podlaskim, została poddana brutalnemu śledztwu, które doprowadziło Ją do śmierci. Czerwoni barbarzyńcy odmówili Jej jawnego, godnego pochówku. Dopiero po 72 latach, w listopadzie 2022 roku, Jej doczesne szczątki odnaleziono podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej na terenie cmentarza parafialnego przy ul. Wojska Polskiego w Bielsku Podlaskim.
Dzisiaj Zmarła otrzymuje swoją ostatnią nagrodę w porządku doczesnym: chrześcijański pogrzeb i słowa pożegnania od prezydenta niepodległej Rzeczypospolitej w imieniu jej wolnych obywateli. Przede wszystkim jednak ufamy, że śp. Maria Nazaruk cieszy się już nieprzemijającymi darami szczęścia, wolności i nasycenia, którego dostępują złaknieni sprawiedliwości.
Wieczny odpoczynek racz Jej dać, Panie!
Z poważaniem
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Karol Nawrocki
__________________________________________________
List odczytał doradca Jan Józef Kasprzyk.