Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Witolda Chodakiewicza
w Warszawie
Szanowni Państwo,
ze smutkiem żegnamy Witolda Chodakiewicza, człowieka o ogromnych zasługach dla odzyskania i odbudowy wolnej Polski, działacza opozycji demokratycznej i Solidarności, a po demontażu komunizmu urzędnika centralnych władz państwowych, który osobiście walnie przyczynił się do wyprowadzenia armii rosyjskiej z terytorium Rzeczypospolitej. Łączę się duchowo ze wszystkimi zgromadzonymi dzisiaj na warszawskich Starych Powązkach w hołdzie dla tego wielkiego patrioty, dobrego syna niepodległej Ojczyzny.
Rodem Wilnianin, po wojnie związał się najpierw z Gdańskiem, a potem z Warszawą. Kształcił się na Politechnikach w obu tych miastach. Specjalizował się w budownictwie wodnym i kolejowym. Zarówno podczas studiów, jak i kariery inżynierskiej angażował się w życie społeczne, wraz ze swoim pokoleniem dążąc do poszerzenia swobód obywatelskich w zniewolonym kraju. Działał w Zrzeszeniu Studentów Polskich, które opuścił na znak protestu przeciw stłumieniu przez reżim rewolty studenckiej 1968 roku. W okresie formowania się ruchu opozycyjnego był czynny w Komitecie Obrony Robotników, a potem współtworzył NSZZ „Solidarność”. Zasiadał we władzach Regionu Mazowsze i uczestniczył w historycznym I Krajowym Zjeździe Delegatów Związku jesienią 1981 roku w Gdańsku. W stanie wojennym internowany na Białołęce, także po zwolnieniu był szykanowany, lecz nie zaprzestał podziemnej działalności związkowej, zwłaszcza w służbie wolnego słowa, niosącego rodakom prawdę o systemie, ojczystej historii i współczesności. Aparat bezpieczeństwa inwigilował Go aż do samego upadku czerwonego totalitaryzmu.
W rządach Tadeusza Mazowieckiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego, Jana Olszewskiego, Hanny Suchockiej oraz Jerzego Buzka, łącznie przez siedem lat, był wiceministrem transportu i gospodarki morskiej. W tym czasie dane Mu było urzeczywistnić marzenie kilku pokoleń Polaków o pełnym uniezależnieniu naszego kraju od Moskwy. W latach 1990–1992 kierował zespołem rządowym, negocjującym i organizującym wyprowadzenie wojsk rosyjskich stacjonujących dotąd w Polsce oraz tranzyt przez nasz kraj analogicznych jednostek ze wschodnich Niemiec. Gdy 17 września 1993 roku, w symbolicznym dniu 54. rocznicy agresji sowieckiej na II Rzeczpospolitą, ostatni sołdaci opuścili naszą Ojczyznę, dzieło życia śp. Witolda Chodakiewicza zostało zwieńczone sukcesem, za który nasz naród winien Mu jest wieczną pamięć i wdzięczność. U schyłku swej służby publicznej blisko współpracował z profesorem Lechem Kaczyńskim – wówczas Prezydentem Warszawy – przy najważniejszych stołecznych inwestycjach infrastrukturalnych, takich jak budowa metra oraz Mostu Marii Skłodowskiej–Curie, z których korzystają dzisiaj miliony mieszkańców.
Panie Witoldzie, za wszystko, czego dokonał Pan dla Rzeczypospolitej, w imieniu całego naszego narodu z serca Panu dzisiaj dziękuję.
Rodzinie i Bliskim Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie!
Z wyrazami szacunku
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
________________________________
List odczytał ksiądz Kapelan Jarosław Wąsowicz.