Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Władysława Siemaszki
w Warszawie
Szanowni Państwo,
z żalem i z najgłębszą czcią oddajemy dzisiaj ostatnie honory śp. Władysławowi Siemaszce. W niezwykle sędziwym wieku 106 lat odszedł kawaler Orderu Orła Białego oraz wielu innych odznaczeń i nagród. Jeden z najważniejszych świadków, uczestników i badaczy dramatycznych dziejów najnowszych Polski i Polaków.
Należał do wspaniałego pokolenia odrodzonej Niepodległej, wyrosłego w etosie patriotycznym przekazywanym w rodzinnym domu, parafii, szkole i harcerstwie. Młodość spędził na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej, co zaważyło na Jego dalszych losach. Doświadczył tam obu okupacji sowieckich oraz okupacji niemieckiej. Służył jako oficer w 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Był dwukrotnie więziony przez NKWD. Nade wszystko zaś od samego początku miał unikalną wiedzę o bezprecedensowym ludobójstwie, którego ukraińscy szowiniści dopuścili się na bezbronnej cywilnej ludności polskiej, mordując ją metodycznie przez szereg lat – na Wołyniu, Podolu i w Galicji Wschodniej oraz w powojennych województwach rzeszowskim i lubelskim.
Ciężar pełnej świadomości rozmiarów i przerażającego okrucieństwa tej zbrodniczej rzezi, ciężar wiedzy o niewysłowionym cierpieniu ofiar oraz o nigdy niewyrównanych rachunkach krzywd i niewyznanych winach sprawców – niósł Władysław Siemaszko przez całe swoje długie życie. Brzemię to przekuł w olbrzymi, iście benedyktyński wysiłek badawczy i dokumentacyjny, którego owocem stały się pomnikowe publikacje, po dziś dzień fundamentalne dla poznania tragedii wielu tysięcy naszych rodaków, zabitych – często z niewyobrażalnym bestialstwem – tylko dlatego, że byli Polakami. W tej pracy – zbyt wielkiej dla jednego, choćby najdzielniejszego człowieka – wspomagali Go najbliżsi, na czele z córką Ewą, współautorką opus magnum Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945 oraz współlaureatką Nagrody IPN Kustosz Pamięci Narodowej – na który to tytuł oboje zasłużyli, jak mało kto. Oparciem były Mu także organizacje kresowe i macierzyste środowisko weteranów AK, wspólnie z którymi wiele razy niósł także pomoc materialną oraz moralną Polakom za naszą wschodnią granicą.
Panie Mecenasie, dzisiaj Ojczyzna dziękuje Panu za całe życie wiernej służby! Pozostanie Pan na zawsze w naszej pamięci jako człowiek niezłomnych zasad i wytrwałej pracy, wzór heroicznej pamięci oraz solidarności z rodakami.
Rodzinę i Przyjaciół Zmarłego proszę o przyjęcie wyrazów głębokiego współczucia.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie!
Z szacunkiem
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
________________________________
List odczytał doradca prof. Dariusz Dudek.