Menu rozwijane

20 września 2026

Organizatorzy i Uczestnicy

                                                                                   uroczystości w Kamesznicy

                                                                                   ku czci zamordowanych

                                                                                   żołnierzy VII Śląskiego Okręgu

                                                                                   Narodowych Sił Zbrojnych

 

 

Wielce Szanowni Krewni Zgładzonych Bohaterów,

Szanowni Państwo – przedstawiciele władz samorządowych,

Żołnierze Rzeczypospolitej,

Drodzy Mieszkańcy Żywiecczyzny,

„Wstępując do organizacji wojskowej Narodowych Sił Zbrojnych, przysięgam uroczyście wobec Boga i wobec tu obecnych poświęcić swe siły, majątek, a nawet życie w walce z najeźdźcą w odbudowie Niepodległej Polski”. Z głębokim wzruszeniem rozważałem te słowa, kiedy 7 maja tego roku uczestniczyłem w ceremonii otwarcia tutejszego Cmentarza Wojennego Żołnierzy NSZ i odsłaniałem poświęcony im pomnik. Tamtego dnia oddaliśmy polskiej ziemi doczesne szczątki bohaterów, którzy w zmaganiach o wolność gotowi byli na każdą ofiarę. Pochowaliśmy ich inaczej, niż uczynili to komunistyczni kaci – nie w pośpiechu i tajemnicy, lecz z należytym szacunkiem. Żegnaliśmy naszych rodaków z powagą, godnością i najwyższą czcią, z ceremoniałem wojskowym, pod biało–czerwoną flagą, w obecności oficjalnych reprezentantów narodu polskiego i społeczności lokalnych.

Spoczywający tu partyzanci to podkomendni kapitana Henryka Flamego „Bartka”, tworzący niegdyś najliczniejszy oddział podziemia antykomunistycznego operujący na Śląsku Cieszyńskim. W szczytowym okresie to zgrupowanie, należące do VII Śląskiego Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych, liczyło ponad 300 żołnierzy – okrytych sławą podczas blisko 340 akcji zbrojnych. To oni przeszło 80 lat temu, 3 maja 1946 roku, zająwszy pobliską Wisłę, maszerowali jej ulicami w uroczystej defiladzie – demonstracji polskiej dumy narodowej oraz pogardy dla srożących się Sowietów i ich kolaborantów.

Niestety, rok 1946 to również tragiczny kres tego zasłużonego oddziału. W wyniku prowokacji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa ponad stu partyzantów NSZ zostało wywiezionych na Opolszczyznę i tchórzowsko zamordowanych – strzałami w tył głowy lub, po podstępnym podaniu środków usypiających, za pomocą materiałów wybuchowych. Skazani również na drugą śmierć – całkowite zapomnienie – spoczęli w nieoznaczonych mogiłach. Jednak 70 lat później, w 2016 roku, po odnalezieniu szczątków niektórych z nich, Instytut Pamięci Narodowej wznowił śledztwo w sprawie tej okrutnej zbrodni komunistycznej, stanowiącej też zbrodnię przeciwko ludzkości. Niepodległa Polska upomniała się o honor i zasługi swoich najlepszych synów, przywracając im należne miejsce w pamięci narodowej – bo również za naszą wolność cierpieli i przelewali krew.

Podkomendni „Bartka” nie doczekali wolnej Rzeczypospolitej. Nie dane im było współtworzyć jej pomyślności, stać na straży jej bezpieczeństwa i godności. Wielu z nich byłoby na pewno wspaniałymi mężami i ojcami, którzy przekazaliby swoim dzieciom wartości patriotyczne i etos polskiego żołnierza. Wielu sprawdziłoby się w dziedzinach wymagających inwencji, śmiałości, nonkonformizmu, dyscypliny i lojalności. Śmierć tych bohaterów była, jest i pozostanie niepowetowaną, nieodżałowaną stratą.

Zarazem jednak ich obecny powrót w chwale, ich uroczyste pogrzeby i upamiętnienia, cześć, podziw i wdzięczność, jaką darzą ich dzisiaj miliony rodaków – są powodem do wielkiej radości. Nie ma bowiem pewniejszego znaku, że Polska jest znów prawdziwie niepodległym państwem narodu polskiego. Nie ma pewniejszego znaku, że polska pamięć i tożsamość zostały uwolnione od kłamstw o „mordach założycielskich” powojennej „dyktatury proletariatu”, oczyszczone z haniebnych pozostałości totalitarnego zniewolenia. Powszechny szacunek dla Wyklętych–Niezłomnych to nieomylne świadectwo klęski pogrobowców komunizmu, którzy przez dekady podejmowali desperackie wysiłki, by żołnierze podziemia antykomunistycznego pozostali jak najdłużej w ciemnych, bezimiennych dołach śmierci i w otchłani niepamięci – lub przynajmniej pod pręgierzem pogardy i niezrozumienia kolejnych pokoleń pozbawionych pamięci historycznej.

Upamiętniając straceńczą odwagę i heroiczną wierność przysiędze wojskowej żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych dowodzonych przez kapitana Henryka Flamego „Bartka”, wznosimy dziś okrzyk: gloria victis! Chwała zwyciężonym, którzy odnieśli zwycięstwo zza grobu!

Wieczną nagrodę racz im dać, Panie!

Z wyrazami szacunku

Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

______________________________

List odczytał doradca Prezydenta RP Jan Józef Kasprzyk.