Uczestnicy uroczystych obchodów
125. rocznicy strajku dzieci wrzesińskich
Drodzy Mieszkańcy Wrześni, Panie i Panowie,
dziękuję całej lokalnej społeczności za pamięć o naszych młodych rodakach – uczniach tutejszej Katolickiej Szkoły Ludowej, którzy w maju 1901 roku z odwagą zaprotestowali przeciw polityce pruskich zaborców, dążących do wynarodowienia rdzennych mieszkańców Wielkopolski. Przed 125 laty to właśnie najmłodsi Polacy upomnieli się o swoją godność i tożsamość oraz prawo do nauki religii i do modlitwy w mowie ojczystej. Opór dzieci wrzesińskich wobec postępującej germanizacji – zaciekły i niezwykle mężny jak na ich wiek – uświadomił niemieckiej administracji siłę i niezłomność polskiego ducha. Napełnił też serca Polaków nową nadzieją na odzyskanie upragnionej wolności.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników obchodów upamiętniających wydarzenia będące świadectwem patriotyzmu młodego pokolenia. Kiedy wiosną 1901 roku Prusacy wprowadzili w szkołach katolickich obowiązek katechizowania po niemiecku, w okolicznych miejscowościach zaczęły wybuchać strajki uczniowskie. Do historii przeszły m.in. wystąpienia w Miłosławiu, a także protesty w Strzałkowie pięć lat później, ale to Września urosła do rangi symbolu. Wyjątkowo stanowcza i bezkompromisowa postawa miejscowych dzieci stała się inspiracją dla kolejnych naśladowców; dla władz zaborczych była ona wyraźnym ostrzeżeniem, że Kulturkampf nie przyniesie oczekiwanego skutku. Działo się wręcz odwrotnie: kolejne restrykcje ograniczające polszczyznę i godzące w polskość spotykały się z coraz śmielszym sprzeciwem, i to pomimo stosowania bestialskich kar cielesnych i upokarzania uczniów, aresztowania ich rodziców i nakładania grzywien oraz wytaczania procesów sądowych ciągnących się latami.
Jako historyk wiem, że o losach narodów często decydują nie tylko wielkie bitwy i polityczne traktaty, lecz także ciche akty bohaterstwa zwykłych ludzi. Strajk dzieci wrzesińskich był właśnie czymś takim. To jedna z najbardziej poruszających kart naszych dziejów pod zaborami. Trudno nie odczuwać wzruszenia i dumy na myśl o odwadze młodych Polaków, którzy potrafili przeciwstawić się państwu pruskiemu, by bronić własnej mowy, wiary i tożsamości.
Dzisiaj oddajemy cześć dzieciom wrzesińskim, ich rodzicom i wszystkim rodakom, którzy wspierali tych młodych bohaterów w ich konsekwentnej odmowie nauki w narzuconym, obcym języku. Serdecznie dziękuję współczesnym mieszkańcom Wrześni – niekiedy potomkom lub krewnym uczestników tamtych wydarzeń – za pielęgnowanie tego wyjątkowego lokalnego dziedzictwa. Wrzesiński strajk szkolny stał się symbolem obrony polskości i do dziś ma wielkie znaczenie dla całego naszego narodu. Solidarne poparcie uczniowskiego protestu ponad granicami mocarstw zaborczych było bardzo ważnym doświadczeniem, zwiastującym odrodzenie się niepodległej Rzeczypospolitej. Jestem przekonany, że pamięć o tym będzie trwać i umacniać ducha Wielkopolan i wszystkich Polaków przez następne pokolenia.
Niech żyje Polska!
Z poważaniem
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
____________________________________________________