Organizatorzy i Uczestnicy obchodów
82. rocznicy bitwy pod Osuchami
Szanowni Państwo,
w czerwcu 1944 roku Lasy Lipskie, Janowskie, Biłgorajskie i Puszcza Solska stały się niemymi świadkami i areną nierównej walki. Blisko 30 tysięcy niemieckich żołnierzy okrążyło ten rozległy kompleks leśny, by rozprawić się z kilkakrotnie mniej licznymi siłami polskiego podziemia niepodległościowego i zadać im ostateczny cios. Serdecznie pozdrawiam wszystkich pielęgnujących pamięć o bitwie pod Osuchami – kulminacyjnym starciu wielkiej operacji wojskowej okupantów przeciw polskim partyzantom. Dziękuję wszystkim zgromadzonym na dzisiejszej uroczystości, która odbywa się w miejscu wiecznego spoczynku ofiar hitlerowskich prześladowań.
Na pomniku górującym nad mogiłami tutejszego cmentarza umieszczono inskrypcję następującej treści: „W dniach 21–25 czerwca 1944 roku w Puszczy Solskiej i pod Osuchami żołnierze AK i BCh z oddziałów »Woyny«, »Topoli«, »Skrzypika«, »Corda«, »Wira«, »Korczaka«, »Rysia«, »Burzy«, »Błyskawicy« pod dowództwem mjr. Edwarda Markiewicza ps. Kalina stoczyli krwawą bitwę z wielokrotnie silniejszymi oddziałami niemieckiego wojska i policji prowadzącymi zbrodniczą akcję »Sturmwind II«”. Wyryto tu również słowa nawiązujące do najstarszej europejskiej tradycji heroicznej związanej z bitwą pod Termopilami: „Przechodniu, powiedz światu, że ci, którzy tu spoczywają, Polsce byli wierni do końca…”. Zgodnie z tym przesłaniem tutejsi mieszkańcy i liczni patrioci z całego kraju spotykają się co roku, by czcić pamięć bohaterów boju sprzed 82 lat oraz przekazywać kolejnym pokoleniom prawdę o cenie naszej polskiej wolności.
W tamtych czerwcowych dniach 1944 roku Niemcy – wobec klęsk ponoszonych na froncie wschodnim – zmuszeni byli się stamtąd wycofać. Choć III Rzesza chwiała się już pod naporem alianckich armii, terror wobec polskiej ludności i polskiego podziemia nie słabł. Przeciwnie – stawał się coraz brutalniejszy. Niemcy wiedzieli, że polskie oddziały partyzanckie działające na ich tyłach mogą uniemożliwić im odwrót. Okupanci postanowili zapewnić swoim wojskom warunki do bezpiecznego przemarszu przez rejon Biłgoraja i Janowa Lubelskiego. Niemieckie wojsko i policja, dysponujące przytłaczającą przewagą, zamknęły oddziały partyzanckie w wielkim kotle. Okrążonym odcięły wszelkie drogi ucieczki i bezwzględnie dążyły do ich unicestwienia. Tylko nieliczni partyzanci zdołali przerwać zaciskający się śmiertelny pierścień i uniknąć hekatomby. Dla kilkuset żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich puszczańskie bory i bagna, które przez lata okupacji dawały im schronienie, stały się grobem. Niemcy bez litości dobijali rannych; ponad 60 pojmanych partyzantów i wspierających ich cywili zamordowali w podbiłgorajskich Rapach,
a większość jeńców osadzili w obozie koncentracyjnym na Majdanku.
Cmentarz wojenny w Osuchach uznaje się za największą nekropolię partyzancką w Europie. Znajdują się tu groby żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich – formacji wchodzących w skład Polskiego Państwa Podziemnego, jedynego w okupowanej Europie tak rozbudowanego systemu podziemnych struktur państwowych podporządkowanych legalnym władzom Rzeczypospolitej. Spoczywa tutaj około 300 naszych rodaków poległych w bitwie sprzed 82 lat. Cmentarz ten ukazuje skalę dramatu, jaki rozegrał się na tych ziemiach i w całym kraju w latach wojny i okupacji. Cierpień, których wtedy zaznał nasz naród, nie sposób zmierzyć i do dziś trudno je objąć rozumem. Bohaterowie tamtych wydarzeń walczyli nie o własne życie, lecz o wolność Ojczyzny i prawo przyszłych pokoleń do życia w niepodległym kraju. Dlatego właśnie my, współcześni Polacy, mamy szczególne prawo i obowiązek mówić światu – zgodnie z przywołaną na początku sentencją – „że ci, którzy tu spoczywają, Polsce byli wierni do końca”.
Serdecznie dziękuję władzom lokalnym, przedstawicielom służb mundurowych, duchowieństwu, społecznikom i wszystkim, którzy dbają o tutejszy cmentarz i liczne inne miejsca pamięci w okolicy. Z uznaniem przyjmuję podejmowane przez Państwa inicjatywy służące upowszechnianiu wiedzy
o tamtych tragicznych wydarzeniach. Wyrazy wdzięczności kieruję do twórców nowo powstałego Muzeum Partyzantów Polskich Osuchy ’44. Jako badacz historii i człowiek oddany sprawie pamięci narodowej bardzo się cieszę, że tę cenną placówkę będzie można odwiedzać właśnie w tym wyjątkowym miejscu, w którym Polska Walcząca stawiła czoło siłom III Rzeszy w najcięższej batalii partyzanckiej okresu II wojny światowej. Jako muzealnik życzę Państwu powodzenia w budowaniu tej nowoczesnej ekspozycji, atrakcyjnej zwłaszcza dla młodych odbiorców.
Najlepszym pomnikiem żołnierzy poległych pod Osuchami będzie Polska wierna ideałom, za które żołnierze ci oddali życie – Polska wolna, bezpieczna i świadoma swojej historii.
Cześć i chwała bohaterom!
Z poważaniem,
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
_____________________________
Listy odczytał doradca Prezydent RP Dariusz Dudek.