Organizatorzy i Uczestnicy uroczystości
odsłonięcia i poświęcenia upamiętnienia
Danuty Siedzikówny „Inki”
w Swarożynie
Szanowni Państwo,
bardzo się cieszę, że akcja „Serce dla Inki” dotarła również tutaj, do Swarożyna. Dziękuję całej społeczności lokalnej, Parafii Rzymskokatolickiej św. Andrzeja Boboli, Zespołowi Kształcenia i Wychowania oraz Zespołowi Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego – za włączenie się w to ważne dzieło. Z radością obserwuję wciąż rosnące grono placówek oświatowych i duszpasterskich, które w szczególny sposób czczą pamięć bohaterskiej bojowniczki o Polskę wolną i niepodległą, Polskę wierną swoim ponadtysiącletnim tradycjom chrześcijańskim i patriotycznym.
Dzisiejsza uroczystość odsłonięcia i poświecenia upamiętnienia tej męczenniczki sprawy narodowej ma głęboki wymiar symboliczny, pomnik staje bowiem przy świątyni parafialnej, której patronuje św. Andrzej Bobola – niezłomny żołnierz Chrystusa i Kościoła, gorliwy duszochwat. Za to, kim był, oraz za heroiczną wierność swoim przekonaniom został wydany na straszliwe tortury i poniósł śmierć z rąk Kozaków. Ponad 260 lat później bolszewicy – w akcie zemsty za klęskę zadaną im przez Wojsko Polskie – zbezcześcili zwłoki męczennika i uczynili je kuriozalnym eksponatem na wystawie w Moskwie. Ostatecznie jednak jego ciało, w cudowny sposób niepoddające się rozkładowi, powróciło do kraju i zostało otoczone czcią – tak powszechną i żarliwą, że w roku 2002 papież Jan Paweł II ogłosił św. Andrzeja Bobolę jednym z patronów Polski.
Historia Danuty Siedzikówny jest oczywiście inna, ale w wielu aspektach zadziwiająco podobna. „Inka” odznaczyła się w walce, której celem było nie tylko wyzwolenie Ojczyzny spod jarzma sowieckich okupantów, ale też budzenie sumień rodaków, poderwanie ich do oporu przeciw szatańskiej ideologii komunistycznej i kierowanemu z Moskwy imperium zła. Także ją słudzy tego imperium torturowali i upokarzali, a wreszcie bezlitośnie zgładzili. Mimo to nawet w ostatnich chwilach życia „zachowała się, jak trzeba”. Również jej doczesne szczątki spoczywały przez długie lata w miejscu ich niegodnym, ukrytym, zapomnianym. Ten wielki skandal i niesprawiedliwość zostały zakończone dopiero dzięki pracom poszukiwawczym z sukcesem prowadzonym przez ekspertów z Instytutu Pamięci Narodowej. Uroczysty pogrzeb państwowy sanitariuszki,
z ceremoniałem wojskowym, był jednocześnie wielką manifestacją patriotyczną.
Podobieństwa między obiema postaciami skłaniają do refleksji nad dramatyzmem naszej historii i wyzwaniami, które od pokoleń – aż po dziś dzień – stoją przed Polską i Polakami. Dlatego dzieje naszych największych bohaterów narodowych są i pozostaną fundamentem, na którym opierać będziemy naszą godność, tożsamość i wolę zachowania odrębnego, suwerennego bytu państwowego. Historie te są i na zawsze pozostaną źródłem, z którego będziemy czerpać siłę do pokonywania wszelkich przeciwności.
Wiem, że w Swarożynie – który na odebranie go Prusom i powrót do Polski czekał aż 148 lat – trwa pamięć o tym, jak wielką wartością jest wolność i jak wysoką cenę muszą płacić narody i państwa, które chcą ten utracony skarb odzyskać. Dziękuję Państwu za wszelkie przejawy miłości i przywiązania do naszej Ojczyzny, za codzienną służbę i pracę na rzecz dobra wspólnego – a dzisiaj w sposób szczególny za troskę o pamięć historyczną i patriotyczne wychowanie młodych rodaków. Niech ten pomnik służy Państwu jako inspiracja, punkt odniesienia i latarnia wskazująca drogę pośród mroku i burzowych chmur, do których porównać można wiele współczesnych zjawisk w sferze etyki, stosunków społecznych, polityki, nauki czy edukacji.
Przekazując wyrazy uznania i wdzięczności osobom, które przyczyniły się do powstania i odsłonięcia tego upamiętnienia, najserdeczniej wszystkich Państwa pozdrawiam.
Z poważaniem
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
__________________________________
List odczytał zastępca Szefa Gabinetu Prezydenta RP Jarosław Dębowski.