Organizatorzy i Uczestnicy 27. Dni Polskich
i polonijnych dożynek w Nowym Sołońcu
w Rumunii
Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy,
doroczne Dni Polskie są podsumowaniem wszystkich dokonań Związku Polaków w Rumunii; prac i sukcesów Domów Polskich, polskich wspólnot parafialnych i sąsiedzkich. Nie jest przypadkiem, że to wydarzenie kończy się uroczystościami dożynkowymi. To rzeczywiście – w najszerszym znaczeniu tego słowa – święto plonów, podczas którego radują się Państwo z sukcesów swej wytrwałej, całorocznej pracy – rolniczej, społecznej i kulturalnej. Jest to również okazja do zaprezentowania wspaniałych osiągnięć oraz wielkiego potencjału społeczności polskiej w Rumunii, pokazania ważnej roli i wartości tej wspólnoty. Polacy mieszkający w Rumunii są na co dzień – dla swoich sąsiadów – ambasadorami polskości. I za ten wysiłek oraz dokonania z serca dziś Państwu dziękuję.
Wiemy, jak długa jest historia polskiej obecności na tutejszych ziemiach. Znamy dzieje osadnictwa na Bukowinie, sięgające późnego średniowiecza. Pamiętamy też, że największe skupiska Polaków na tych terenach powstały w trudnych dla naszego narodu czasach rozbiorów Rzeczypospolitej, na przełomie XVIII i XIX wieku. Obraz tamtej epoki, gdy polska społeczność w Rumunii liczyła kilkadziesiąt tysięcy osób, zachował się w źródłach historycznych i opracowaniach naukowych. Pamięć żyjących przechowuje wspomnienia bliższe i znacznie bardziej dramatyczne: z czasów II wojny światowej, gdy przez te ziemie przetaczały się fronty, gdy cierpiano z powodu powojennego ubóstwa i represji. „Przyszła wojna, były Rusy i Niemcy. Był front” – wspominała Maria Polaczek, urodzona przed wojną w Nowym Sołońcu, w relacji nagranej przez warszawski Ośrodek Karta. „Chcieli nas spalić w kościele. Niemcy” – mówił w innej relacji Wojciech Drozdek z Pojany Mikuli, który opowiadał następnie o przymusowym tworzeniu kołchozów w okresie powojennym.
Dziś mogą się Państwo cieszyć wolnością, a Związek Polaków w Rumunii może organizować, jak co roku, Festiwal Poezji Marii Konopnickiej, olimpiadę języka polskiego, występy zespołów ludowych i Dni Polskie. Miałem okazję dzielić się z Państwem tą radością i dumą z Państwa osiągnięć 14 maja tego roku, po szczycie Bukareszteńskiej Dziewiątki, czyli spotkaniu przywódców państw naszego regionu poświęconym bezpieczeństwu wschodniej flanki NATO. Wziąłem wtedy udział w uroczystej mszy polowej, odprawionej przy leśnym ołtarzu w Timișu de Sus, w pobliżu Braszowa. Ołtarz ten, wzniesiony przez żołnierzy Wojska Polskiego internowanych w Rumunii jesienią 1939 roku, to przecież także cząstka długiej polsko–rumuńskiej przeszłości.
Tegoroczne Dni Polskie i polonijne dożynki odwołują się do polskiej przeszłości i do współczesnej pracy polskich rąk. Wiem, że wielu z Państwa miało okazję wysłuchać dzieł Fryderyka Chopina oraz innych kompozytorów podczas rozpoczynającego obchody koncertu i obejrzeć wystawę
w Domu Polskim w Moarze, poświęconą Chopinowi. Z kolei podczas sympozjum naukowego pod Suczawą debatowano o miejscu Polski i Rumunii „między Wschodem, Zachodem i Orientem”. A dziś razem dziękują Państwo za wszystkie plony, zebrane z Bożym błogosławieństwem.
Łączę się z Państwem we wdzięczności za te owoce całorocznej ciężkiej pracy. Dziękuję wszystkim rodakom za ten wysiłek i za to, że znajdują Państwo energię i zapał, by manifestować tu polskość: siłę i atrakcyjność kultury narodowej, która wyraża się i w muzyce Chopina, i w tańcach góralskich, i w krakowskich strojach. Dzięki Państwu, zgodnie z hasłem Dni Polskich, Polska, rumuńska Polonia i Rumunia są bliżej siebie.
Życzę, by nic nie zmąciło radości z tych plonów – i ze wszystkich dokonań, które są Państwa zasługą. Jesteśmy w Polsce dumni z Państwa – naszych rodaków, obywateli Rumunii, którzy swoją pracą i przywiązaniem do polskości budują w tym kraju dobry wizerunek Polski. Życzę pokoju, pomyślności i dostatku w Państwa domach i rodzinach. Wszystkiego dobrego!
Z poważaniem
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej