Organizatorzy i Uczestnicy warszawskich obchodów
45. rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego
Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych
„Solidarność”
Szanowni Państwo,
łączę się z Państwem w uroczystym świętowaniu jubileuszu, który przypomina nie o jednym wydarzeniu historycznym, lecz o całych dziejach zmagań o zachowanie niezależności i tożsamości mieszkańców polskiej wsi, które toczyły się przez 45 lat rządów komunistycznych w naszym kraju.
Władza, która nazywała siebie ludową, chociaż była sprawowana z nadania nowych – czerwonych – imperatorów z Kremla i w ich interesie, od początku starała się zyskać przychylność polskich chłopów. Reżim próbował ich sobie zjednać, mimo że jego ideologia była radykalnie sprzeczna
z tradycją patriotyczną i chrześcijańską, której ostoję zawsze stanowiła właśnie społeczność wiejska. Komunistyczny reżim raz usiłował kusić rolników korzyściami ze współpracy, a kiedy indziej zmusić do uległości zastraszaniem. Rozdawał ziemię w ramach reformy rolnej i zasiedlania Ziem Zachodnich, by następnie dążyć do kolektywizacji. Schlebianie chłopom, jako ludziom pracy, przeplatał brutalnymi represjami wobec niepokornych, którym zarzucał zacofanie. Jednych chwalił i nagradzał, innych więził lub skrytobójczo mordował – chcąc wieś podzielić, złamać solidarność gromad i nakłonić do pogodzenia się z rzekomo nieuniknionym zniewoleniem.
Szczęśliwie jednak – z pomocą Bożej Opatrzności i dzięki wsparciu Kościoła katolickiego
z bł. Stefanem Wyszyńskim na czele – polscy gospodarze wyszli ze wszystkich tych zmagań zwycięsko. Nie ulękli się szykan, kiedy w pierwszych latach po wojnie masowo popierali Polskie Stronnictwo Ludowe. Nigdy nie zgodzili się na zapędzenie do kołchozów, a ich kategoryczny opór zadecydował o porażce komunistycznego projektu przekształcenia polskiego rolnictwa na wzór sowiecki. Zachowali własność ziemi, prawo jej dziedziczenia i dysponowania nią – oraz wynikające z tego poczucie podmiotowości. Zawsze byli też wierni wartościom ewangelicznym i wierze ojców. Wszystko to doskonale rozumiał Prymas Tysiąclecia, który właśnie dlatego oparł swój program odnowy moralnej narodu na zaangażowaniu milionów wiernych i na pobożności głęboko obecnej w życiu polskiej wsi.
Ta szczególna niezłomność polskich chłopów – niezłomność spokojna, lecz uparta i stanowcza – doprowadziła do uznania przez reżim ich praw i szczególnego statusu. Pod naciskiem strajkujących komuniści się ugięli i najpierw przystali na porozumienia rzeszowsko–ustrzyckie, podpisane
19 lutego 1981 roku, a wkrótce potem – 12 maja 1981 roku – oficjalnie zarejestrowali Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Było to jedno
z głównych wydarzeń lat 1980–1981, które przeszły do historii jako „karnawał wolności” lub „pokojowa rewolucja”. Bezkrwawe zwycięstwo protestującego społeczeństwa nad totalitarną władzą nie miało precedensu w całym bloku sowieckim. I nie zmienił tego trwale nawet 13 grudnia 1981 roku, bo wprowadzenie stanu wojennego jedynie odwlekło ostateczny upadek systemu.
Patrząc w tej szerokiej perspektywie dziejowej, możemy w pełni docenić i należnie uhonorować upamiętniane dzisiaj przez Państwa wydarzenia. Jako prezydent suwerennej, demokratycznej Polski składam hołd gospodarzom wsi polskiej – mężnym obrońcom tożsamości, swobód i godności naszego narodu oraz gwarantom pomyślności i strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego wszystkich Polaków. Pochylam głowę przed tymi, którzy od wieków „żywią i bronią”, a zarazem przed rolniczymi związkowcami – reprezentantami interesów polskiego rolnictwa, które są racją stanu Rzeczypospolitej. W tym uroczystym dniu chcę zapewnić, że pełniąc najwyższy urząd w naszym niepodległym państwie, będę zawsze stał na straży polskiej wsi – dumnej, wiernej, której wszyscy zawdzięczamy naszą obecną wolność i dobrobyt.
Cześć i chwała bohaterom rolniczej Solidarności!
Z poważaniem
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
__________________________________